Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

wideo.  Gdzie spadnie satelita Esa Aeolus w piątek, 28 lipca?

wideo. Gdzie spadnie satelita Esa Aeolus w piątek, 28 lipca?

Gdzie wyląduje? Prawdą jest, że ryzyko trafienia człowieka kosmicznym śmieciem jest około trzy razy mniejsze niż ryzyko upadku meteorytu. Aby jednak jeszcze bardziej zmniejszyć to ryzyko, Europejska Agencja Kosmiczna postanowiła kontrolować upadek satelity, aby wylądować w odległej części Oceanu Atlantyckiego. pierwszy.

Manewry rozpoczęły się w poniedziałek, gdy Aeolus osiągnął wysokość 280 km. Korzystając z resztek paliwa, operatorzy z Centrum Kontroli Misji Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) wykonali pierwszy z kilku manewrów mających na celu powolne sprowadzenie go z powrotem na Ziemię, aby nie zaśmiecać nieba dodatkowymi śmieciami.

Uderzenie w piątek, 28 lipca

Ostatni manewr zaplanowano na piątek, 28 lipca. Aoelus musi wrócić z wysokości 150 km na 120 km. Następnie wejdzie w atmosferę. Kiedy osiągnie 80 kilometrów, w większości spłonie, ale niektóre fragmenty mogą dotrzeć do powierzchni Ziemi.

„Celując w Ocean Atlantycki, który zapewnia najlepszy widok satelitarny podczas krytycznych etapów ewentualnego ponownego wejścia, ta próba zmniejszy ryzyko ponownego wejścia Aeolus 42 razy w porównaniu z naturalnym ponownym wejściem” – wyjaśnia ESA. Ale „pilotażowa próba pomocy w powrocie do szkoły jest złożonym i nowym zadaniem. Może się nie powieść. Gdyby próba musiała zostać w pewnym momencie przerwana, Aeolus powróciłby naturalnie”.

„Niezależnie od tego, czy próba się powiedzie, czy nie, toruje drogę do bezpiecznej repatriacji aktywnych satelitów, które nigdy nie były zaprojektowane do kontrolowanego ponownego wejścia na orbitę”, wyjaśnia Europejska Agencja Kosmiczna. Wyzwanie jest tym ważniejsze, że wraz ze wzrostem ruchu kosmicznego rośnie liczba szczątków, które prawdopodobnie spadną na Ziemię.

Otwórz drogę

Dla przypomnienia, w listopadzie 2022 r. upadek części chińskiego pocisku Long March-B5 zmusił Hiszpanię i Korsykę do krótkotrwałego zamknięcia przestrzeni powietrznej. Jeśli wrak zakończył swój bieg na Oceanie Spokojnym, nie powodując uszkodzeń ani obrażeń, to nowy epizod wywołał u ludzi dreszcze. Tym bardziej, że poprzednia trajektoria wróciła do atmosfery już w zupełnie niekontrolowany sposób zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w lipcu 2022 roku.

READ  „To nie rewolucja, to nowa broń”.

„Wszystkie kraje prowadzące działalność kosmiczną powinny przestrzegać najlepszych praktyk”, ponieważ spadające obiekty tej wielkości „stanowią znaczne ryzyko spowodowania strat ludzkich lub materialnych”, skrytykował wówczas szef NASA Bill Nelson. Podkreślił, że dzielenie się informacjami jest „niezbędne” dla „odpowiedzialnego korzystania z przestrzeni kosmicznej i zapewnienia bezpieczeństwa ludziom tu na Ziemi”.