Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Netflix chce wyprzedzić Disneya, tworząc wszechświaty wokół swoich udanych serii

Netflix miał dobry trzeci kwartał, przyciągając 4,4 mln dodatkowych abonentów, więcej niż oczekiwano na Wall Street. Podczas gdy konkurencja jest coraz bardziej zacięta, platforma streamingowa widzi coraz więcej i zamierza wyprzedzić Disneya jako giganta rozrywki. W interwencji wideo na marginesie ogłoszenia wyników kwartalnych we wtorek, 19 października, założyciel i współdyrektor generalny Netflix, Reed Hastings, przedstawił ambicje firmy, szczególnie w zakresie gier wideo.

„Firma taka jak Disney zawsze wyprzedzała nas, jeśli chodzi o możliwość budowania świata, ale robimy wielkie postępy” – skomentował Reed Hastings. To bardzo ekscytujące, aby nadrobić zaległości w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat i miejmy nadzieję, że przewyższy je pod względem pełnego asortymentu, który łączy wszystkie aspekty rozrywki. Netflix oferuje już gry mobilne wbudowane w swoją aplikację w Polsce, Włoszech i Hiszpanii, a we wrześniu kupił swoje pierwsze studio gier wideo.

Przeczytaj także – Netflix, Amazon Prime Video, OCS… Filmy i seriale do obejrzenia w tym tygodniu od 15 do 21 października

„Będziemy się uczyć, jak odnaleźć swoją drogę” w grach wideo, powiedział Greg Peters, dyrektor ds. operacyjnych i numer trzy w firmie. „Podobnie jak w przypadku innych kategorii treści”. Netflix zastosuje zatem swoją metodę „próbowania rzeczy i sprawdzania, co działa” z subskrybentami. Platforma w szczególności zamierza oferować „czyste” wrażenia z gry, bez reklam i płatnych treści w aplikacji, które Greg Peters uważa za „dystraktorów”.

„Naprawdę możemy zaoferować naszym członkom [les abonnés, ndlr] Bezpośrednia zabawa jest znacznie łatwiejsza w grach. Tak jak w przypadku telenoweli i filmów” – podsumował Greg Peters.

W ten sposób Disney tworzy całe światy wokół swoich najsłynniejszych franczyz, poprzez produkty pochodne, gry wideo, atrakcje w swoich parkach i na statkach wycieczkowych, a nawet musicale. Podobnie Netflix chce rozwijać swoje franczyzy poprzez gry wideo i produkty pochodne.

READ  Unia Europejska ogłosiła, że ​​ma wystarczające dawki do zaszczepienia 70% dorosłej populacji

„Wciąż jesteśmy młodzi”

Firma niedawno nawiązała współpracę z Walmartem, aby stworzyć wydzielony obszar dla swoich towarów w witrynie e-commerce giganta handlu detalicznego. We wtorek zaznaczył, że popyt na produkty ze świata „Gry kałamarnicy” jest „silny” i że pierwsze dostawy są już w toku.

Netflix ma teraz 213,5 miliona płatnych subskrypcji na całym świecie i spodziewa się 222 milionów do końca roku, zgodnie z wtorkowym oświadczeniem. Dla porównania, jego główny konkurent na tym rynku, Disney, miał na początku lipca 116 mln abonentów. „Wciąż jesteśmy młodzi i mamy mnóstwo możliwości rozwoju” – skomentowała grupa. I tak Netflix przytoczył dane firmy Nielsen, która obliczyła, że ​​we wrześniu rudowłosy gigant odpowiadał za „tylko” 6% czasu spędzanego przed ekranem w USA, związanym na szczycie z YouTube.

Po ożywieniu związanym z pandemią koronawirusa i wyłączeniami (+25 mln subskrybentów w ciągu jednego roku), Netflix odnotował spowolnienie tempa wzrostu w ostatnich kwartałach. Jednak w ciągu trzech miesięcy od lipca do września usługa przesyłania strumieniowego ponownie przyspieszyła (+9,4% w ciągu jednego roku), wspierana przez Europę, Afrykę i Bliski Wschód, a także Azję.

Grupa Los Gatos w Kalifornii przewiduje, że w czwartym kwartale pozyska kolejne 8,5 miliona abonentów, zgodnie z oczekiwaniami rynku.

Według konsensusu osiągniętego przez FactSet w trzecim kwartale Netflix odnotował przychody w wysokości 7,48 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 16% rok do roku, nieco lepiej niż oczekiwali analitycy. Dochód netto wzrósł o 83% do 1,44 mld USD, czyli 3,19 USD na akcję, znacznie lepiej niż 2,56 USD, jakich oczekiwał rynek.

Netflix wykorzystał jego wyniki, aby pogratulować sobie po raz kolejny sukcesu „Squid Game” i ogłosił, że 142 miliony subskrybentów obejrzało co najmniej dwie minuty serialu w ciągu czterech tygodni od jego premiery, co stanowi nowy rekord. To prawie dwa razy więcej niż drugi pod względem popularności serial Bridgeton, który w tym samym okresie miał 82 miliony subskrybentów.

READ  „Small Talk”: czy powinniśmy unikać lub utrzymywać te bezużyteczne small talks?

Przeczytaj także – „Gra w kalmary” powinna przynieść Netflixowi 900 milionów dolarów