Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Woda w gazie między Waszyngtonem a Moskwą

Zależność Europy od rosyjskiego gazu nie jest niczym nowym. NATO i Stany Zjednoczone, które są powiązane z Ukrainą, zrobiły wszystko, co w ich mocy, aby przełamać ten wysoce konkurencyjny rynek. Jako przewodnik, ten artykuł wprowadzający Napisane przez Bruno Husquineta Opublikowane w 2018 r. przez Instytut Monitorowania i Studiów nad Stosunkami Międzynarodowymi i Strategią (IVERIS). Reprodukowano tutaj za uprzejmą zgodą dyrektora Leslie Farrena.

Woda w gazie między Moskwą a Waszyngtonem (Ivéris)

W niedawnym artykule na temat geoekonomii specjalista ds. Rosji Gordon Hahn potępił wojnę gazową, w której trzy strony, Europa, Rosja i Stany Zjednoczone, mają różne interesy. Jak powiedział 14 listopada 2016 r. belgijski minister spraw zagranicznych Didier Reynders, wybór Donalda Trumpa jest okazją dla Europy do zjednoczenia się i ustalenia swoich priorytetów w obliczu amerykańskiej gospodarki o wartości dziesięciu do dziewięciu bilionów dolarów.

200 miliardów metrów sześciennych

Ale Dom Europejski stara się, w trudnym kontekście gospodarczym, dojść do porozumienia w drażliwych kwestiach Bliskiego Wschodu i kryzysu migracyjnego. Coraz bardziej niekomfortowa Europa, między Brexitem, niespokojnym bliskim sąsiedztwem i repozycjonowaną Rosją na arenie międzynarodowej, nie mówiąc już o cieniu Chin. Tak więc, mimo napięć rosyjsko-zachodnich w ostatnich latach, Europa potrzebuje ogromnych rosyjskich zasobów naturalnych i chce utrzymywać stosunki dyplomatyczne i gospodarcze. Według strony Znajomość energiiW 2018 roku eksport Gazpromu do Europy może sięgnąć 200 mld m sześc.

Niemcy i Włochy

Więc nerwem wojny jest energia. Słusznie, wszystkie kraje są zaniepokojone swoimi dostawami energii i starają się zdywersyfikować swoje źródła, aby uniknąć uzależnienia od jednego zasobu. Według Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa Gospodarczego opublikowanej w maju 2015 r. „sześć państw członkowskich jest uzależnionych od Rosji jako jedynego zewnętrznego dostawcy całego importu gazu. […]. Rosja eksportuje 71% swojego gazu do Europy, a jej głównymi klientami są Niemcy i Włochy. »

READ  10 milionów ludzi zostało przymusowo przesiedlonych w ciągu zaledwie trzech tygodni

przez Bałkany

Pomimo wojny na Ukrainie i sankcji wobec Rosji import rosyjskiego gazu wzrósł do 35% udziału w rynku, według pogłos. Nie jest to pozbawione pułapek. Po sankcjach nałożonych na Rosję w 2014 roku projekt South Stream mocno ucierpiał, a projekty budowlane utknęły w martwym punkcie, grzebiąc związane z nim inwestycje i miejsca pracy; Bułgaria była pierwszą ofiarą. Dla Rosji chodziło o znalezienie partnera innego niż kraje europejskie, a Turcja dostrzegła tam swoje zainteresowanie. Trzeba przyznać, że skrzypcom tureckim i rosyjskim wypadły zęby, bo negocjacje toczyły się na tle kryzysu syryjskiego. Ale zwyciężyła realpolitik. South Stream został reaktywowany jako Turkish Stream, dzięki czemu rosyjski gaz wpłynie do Europy przez Bałkany.

zwycięstwo Rosji

Tymczasem North Stream 2 nie ujrzał jeszcze światła dziennego, a projekt, którego Niemcy zaciekle bronią, jest znienawidzony przez Amerykanów. Kilku senatorów, w tym Ted Cruz, Marco Rubio i John McCain, próbuje podważyć ten projekt, używając kodeksu karnego do walki z wrogami Stanów Zjednoczonych (CAATSA). Saga rurociągowa może jednak przybrać pozytywny obrót po porozumieniu między Gazpromem a Komisją Europejską w sprawie dominującej pozycji Gazpromu w transakcjach gazowych. Porozumienie to stanowi, że Gazprom nie może już nakładać ograniczeń na kraje kupujące, ale w zamian rosyjski gigant jest zwolniony z kilkumiliardowej kary. Według analityka Tima Dyce’a jest to zwycięstwo Rosji nad producentami LNG.

Wilno, Centrum Doskonałości NATO

Umowa ta jest przedmiotem nowego sporu wśród krajów Unii Europejskiej. Po pierwsze, zaciekle sprzeciwiała się Litwie, próbując wydostać się z całkowitego uzależnienia od Rosji. Jego stanowisko jest spójne, ponieważ jest pierwszym byłym socjalistycznym krajem, który importował amerykańskie LNG w 2017 roku. Miłośnicy intryg również będą się zastanawiać, czy to przypadek. Wilno jest domem Centrum Eksperckie NATO ds. Bezpieczeństwa Energetycznego.
Deklaruje, że drugim wielkim przeciwnikiem porozumienia jest Polska, gdzie Warszawa szybko militaryzuje się, by przeciwstawić się Rosji. Jednocześnie Polska wpisuje się w amerykańskie interesy gazowe w Europie, o czym świadczy bliskość amerykańskiego lobby, sojuszników LNG. Lojalny sojusznik Ameryki marzy o tym, by stać się portem wejścia amerykańskiego gazu do Europy z własnym terminalem LNG w Świnouji. Z pewnością potrzeba trochę pracy, aby połączyć go z istniejącymi sieciami europejskimi, w tym słowackimi, i służyć Europie. Jak na ironię, ta praca jest wykonywana dzięki 100 milionom dotacji unijnych. Tutaj ponownie fanów gangsterów ucieszy wiadomość, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) podpisało umowę z Cheneire Energy, jedyną do tej pory amerykańską firmą, która posiada niezbędne zezwolenia na eksport amerykańskiego gazu ziemnego.

READ  „Kryzys nie zna granic! »

Syn Joe Bidena…

Drugi Nord Stream napotyka również na opór Ukrainy. Ukraiński Naftohaz postanowił wyegzekwować wyrok sądu sztokholmskiego o wypłacie Gazpromowi 2,6 mld USD, w szczególności nakazując przepadek aktywów operatorów North Stream I i II w Szwajcarii. Nawet entuzjaści mistyfikacji docenią fakt, że syn byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena, Hunter Biden, jest dyrektorem Burisma, firmy zbliżonej do Naftogazu.

Uznaje się, że Gazprom jest głównym dostawcą gazu w Europie. Ale biorąc pod uwagę stanowisko USA, czy rozsądne jest stawianie na Stany Zjednoczone? Zwłaszcza, że ​​rosyjski gaz pozostaje najbardziej konkurencyjny. Wreszcie, chociaż uzasadnione jest uwzględnienie ryzyka, jakie stanowi zależność Europy od Rosji, dostawy rosyjskiego gazu nigdy nie zostały odcięte, jak zauważa analityk Deutsche Bank, jeśli chodzi o Ukrainę w bardzo specyficznych ramach polityczno-gospodarczych. .

Krótko mówiąc, drugi Prąd Północny biegnie ze wschodu na zachód, a amerykański LNG z zachodu na wschód. Prądy o przeciwnej polaryzacji mogą powodować iskrzenie. Parafrazując Clausewitza, wojna gospodarcza jest kontynuacją konkurencyjnej polityki, ale innymi środkami.

Bruno Hosquinet