Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Śmierć Bruno Kareta: szokujące rewelacje Dominika Farrugii na temat jego choroby

Ponad trzydzieści lat po śmierci Bruno Carretta Dominic Farrugia wciąż jest wyjątkowy. W twoim słowie na C powiedział, że śmierć jego przyjaciela miała wpływ na jego zdrowie.

Bruno Karet miał zaledwie 33 lata, kiedy zginęła z powodu tajemniczej choroby. Latem 1989 roku jedna czwarta lalek wyjechała do Egiptu, gdzie zachorował. Po powrocie do Francji jego stan się nie poprawił. Kilka tygodni po hospitalizacji komik został sparaliżowany, stracił wzrok, a następnie zapadł w śpiączkę, zanim wziął ostatni oddech. Przez lata przyczyny jego śmierci pozostawały tematem tabu. Bruno Karet zmarł z powodu postępującej wieloogniskowej leukoencefalopatii, schorzenia mającego wpływ na istotę białą układu nerwowego spowodowanego AIDS. „To było niesamowite wśród celebrytów, ale także wśród nieznajomych. Widzieliśmy to codziennie, ale tak naprawdę tego nie mówiliśmy. To była bardzo tabu choroba, z wieloma niewypowiedzianymi rzeczami”Antoine de Cayons powiedział o tym na łamach Le Parisien. Ponad 30 lat później śmierć Bruno Carretta pozostaje bolesnym wspomnieniem dla jego przyjaciół.

W grupie C dla was we wtorek, 5 października, Dominique Farrugia był oczarowany wielkim uczuciem do Bruno Kareta i jego zniknięcia, które, jak mówi, doprowadziłoby do stwardnienia rozsianego, którego cierpiał od lat. „Często mówimy o ogromnym stresie, który doprowadziłby do tej choroby, podobnie jak wiele chorób autoimmunologicznych… Myślę, że śmierć Bruna była tak bolesna, tak straszna dla nas wszystkich… Nie wiedziałem, że możesz umrzeć w wieku 33 lat. Nie mogłem zrozumieć– powiedział przedstawicielowi grupy France 5. W tym czasie ważną decyzję podjął Pierre Lesquer, dyrektor generalny Channel +. W dniu jego śmierci bierzesz antenę i ogłaszasz to i tam prezes kanału (Andre Roselli, przyp. red.) postanowił zabrać nas na południe Francji na pogrzeb Bruno, Dominic Farrugia dodał.

READ  Rekord po Covid w kasie w Ameryce Północnej

Dominic Farrugia: „Dla mnie jest jeszcze trudniej”

Wspomnienie, które również nie opuściło umysłu Pierre’a Lisquiera. „Andre Rousselet poprosił SNCF o dodanie dwóch wagonów do pociągu zaplanowanego na kilka godzin przed pogrzebem, co oznacza, że ​​kilkuset pracowników mogło wysiąść na południu.Dodał, że też się przeprowadził. Z Alainem De Greefem zapytaliśmy: „Czy możemy utrzymać antenę przez 24 godziny z iloma osobami?”. Zapytałem i powiedziałem: „Panie prezydencie, możemy 64 osoby”. Powiedział: „Wtedy wszyscy idą”. Przypominamy, że Dominic Farrugia choruje od 29 roku życia. „Ta choroba, nie mówię o niej. Staram się nie niepokoić nią otaczających mnie osób, są rzeczy, które musisz zachować dla siebie. W tej chwili często jeżdżę na wózku inwalidzkim, bo się tam przewróciłem. Rok temu zraniłem się w kolano, Uchwycony w kolumnach Paris Match. Dla mnie to jeszcze trudniejsze. Coraz więcej czasu spędzam na wózku inwalidzkim.”

Zapisz się do newslettera Closermag.fr, aby otrzymywać najnowsze wiadomości za darmo