Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Słowacja Homsika nagina Polskę Lewandowskiego

Opublikowany:

Zdominowany na początku meczu, ale zredukowany do dziesięciu na godzinę, Polacy przegrali ze Słowacją (1-2) na pierwszy mecz Euro. Ich gwiazdorski napastnik Robert Lewandowski ponownie nie trafił do siatki.

Polska Zadebiutował ponownie w wielkim meczu. Zespół strzelca serii Roberta Lewandowskiego przegrywa w Sankt Petersburgu w poniedziałek 14 czerwca W obliczu Słowacji 1 do 2 punktów, W grupie E Euro-2021.

Polacy jednak od początku meczu trzymali nogę na piłce. Prowadzeni przez Star Strikera byli bardzo niebezpieczni od samego początku. Od pierwszych pięciu minut Robert Lewandowski mnoży wysiłek strzelecki, ale wszystkim stawia opór słowackiej obrony. Piłkarz Bayernu Monachium błyszczy w klubie, ale pod wybraną przez siebie koszulką jest cichy. W meczu ćwierćfinałowym z Portugalią w Euro-2016 strzelił tylko jednego gola w ostatnich dziesięciu meczach w meczu kontynentalnym.

Mimo dobrego startu, Polska w końcu utknęła w 18. minucie. Po ekscytującym ruchu, w tym małym moście nad Bardos Berezinsky, do pola karnego wchodzi Słowak Robert Mack. Jego strzał odbił się od słupka, po czym strzelił bramkarz Wojciech Schkesny.

Otwierając ten wynik, nadzieja będzie równoległa do białego orła aż do przerwy sędziowskiej. Bez stwarzania oczywistych możliwości oba wybory oferują przyjemną rozgrywkę.

Polacy zredukowano do dziesięciu

Ale kiedy wracają z szatni, Polska wraca na pole dziesięciokrotnie zdeterminowana. Minutę przed rozpoczęciem drugiej połowy Carol Linetti pozwala swojej drużynie wyrównać dośrodkowaniem z banału Mathewsa. Zainspirowani tą bramką Polacy przejmują następnie kontrolę nad meczem i zajmują połowę słowackiego pola.

Podczas meczu tłum potwierdza zły rytm, a gracze z Paulo Sauce znajdują się w wieku dziesięciu lat. O ile wyciągnięcie koszulki w pierwszej tercji pozwala już na żółtą kartkę, to były zawodnik Bordeaux Crescors Kryzhoviak dostaje drugą podobną do czerwonej za niekontrolowany blok. Ominie go w następnym meczu z Hiszpanią.

Słowacy nie wahają się wykorzystać tej przewagi liczebnej. W 69. minucie Milan Agrinier odepchnął swoją drużynę z siatki w róg bramki i pozwolił swojej drużynie na powrót na oś. Mimo tych dwóch kroków klubu Polska nie poddała się, ale nie zdołała tego zrealizować. Ostatnie minuty odbędą się wyłącznie na Słowacji.

Mocny, nie prowadzi do ochrony błękitów i bieli. W doliczonym czasie Polacy najpierw stracili równowagę w strzale Johna Petnarka z rzutu karnego na słupek, a następnie zablokowali go słowacki bramkarz Martin Depravka z Karola Svitarsky’ego.


To zwycięstwo pozwala Markowi Homsikowi tymczasowo objąć prowadzenie w grupie E, drugie spotkanie Poniedziałkowa noc sprzeciwia się Hiszpanii i Szwecji.

READ  Mimo podziałów Polska potwierdza swoją mapę tras