Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Roland Garros: Imperial, Ega Swatik pokonuje Kasatkinę w finale

Szykujemy się, wchodzimy na stadion, gramy… i Eja Świątek w końcu podnosi ramiona. Tenis damski jest bardzo prosty. Półfinał Rolanda Garrosa nie był wyjątkiem od reguły obowiązującej kilka miesięcy temu. Rosjanka Daria Kasatkina, dwudziesta zawodniczka na świecie, wisi na słupie tylko przez pierwsze cztery mecze.

Wtedy świat nr 1 uruchomił maszynę i punkty zaczęły się przewijać. Mały wynik 6-2, 6-1 w 1h04, 34. zwycięstwo z rzędu na torze WTA i 35. prawdopodobieństwo wyrównania od Venus Williams (rekord XXI wieku) w sobotnie popołudnie w przypadku wygranej w finale. – To wyjątkowy moment, jestem bardzo wzruszony – mówi Świątek, który wstąpił na tron ​​dzięki odejściu Barty’ego na emeryturę i postanowił nigdy się z niego nie poddawać. To zawsze zaskakujące, że ma takie wsparcie, zwłaszcza wszyscy jego polscy kibice, którzy byli w stanie przybyć. »

Świątek miał zaszczyt zabłysnąć przed oczami legendy Billie Jean King, która przyjechała odebrać pomeczowy hołd od organizatorów z okazji 50-lecia jej tytułu w Paryżu. „To niesamowite, że została w tych turniejach i pokazała nam, jak bardzo była zaangażowana, ponieważ to ona stawia tenis damski na równi z męskim, docenia pole i trochę wstydzi się zrobić pamiątkowe zdjęcie. Jesteśmy mu to winni dużo. Wspaniale było być częścią imprezy. Ale nie byłam pewna, co robić. Nie chciałam zepsuć mu chwili chwały. Dobrze jest z nią porozmawiać i wysłuchać jej zaleceń. (Od redakcji: spotkali się w Indian Wells w zeszłym roku)Ponieważ jest inspiracją. Bez tego tenis nie byłby tym samym meczem”.

Zastanówmy się, czy zwycięzca 2020, który wybrał Led Zeppelin w czwartek, aby towarzyszył jej skupieniu i wzbijaniu się w przestworza, wyrządzi więcej dobrego lub złego swojej dyscyplinie, ponieważ dominuje głową i kapeluszem. Z drugiej strony podważa to panujące przekonanie o patentowej nieregularności kobiet-pionierek. Z drugiej strony ogranicza napięcie do minimum. Młoda kobieta nie doceniła jednak tego, że ona i jej koledzy zasmakowali w kilku światłach nocy w Paryżu (jedna nocna sesja na dziesięć). A nawet mniej niż usprawiedliwienie braku charyzmy przez dyrektora mistrzostw Amelie Mauresmo.

READ  Piłka ręczna: impreza Paris Saint-Germain przeciwko Nancy Al-Ahmar (38-26)

„To trochę frustrujące i zaskakujące, ponieważ pochodzi również z kręgu kobiet” – wyjaśnia. To jest kwestia osobistego gustu, czy wolisz tenis damski czy męski, czy też cieszysz się nim w równym stopniu. Tenis kobiecy ma wiele początków. Niektórzy twierdzą, że jest nieprzewidywalny, a graczom brakuje konsekwencji. Ale mogą też być atrakcyjnymi cechami. »

Świątek może spokojnie podejść do swojego końca. Na tym etapie konkursu jest prawie nie do pobicia. „Staram się traktować te gry jak każdą inną grę. Wyjaśnia, że ​​jest to bardzo stresujące i akceptuję to. Zdaję sobie sprawę, że moi przeciwnicy czasami się stresują. Dlatego staram się to sobie uświadomić i nie skupiać się na mojej osobistej presji. Dotarłem do tego, gdzie jestem i jakie są moje mocne strony i to mi pomaga. To mentalność przypadku…”