Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Redakcyjny. Siła nabywcza: Jedno niemieckie mistrzostwo

Od czasu schyłku i hiperinflacji Francja służyła jako model i lokomotywa w Europie wspierająca siłę nabywczą. Spośród czterech głównych gospodarek starego kontynentu to właśnie ona podjęła najsilniejsze działania. Pomiędzy tarczą taryfową na ceny energii, która sama stanowi 14 miliardów wydatków, 100 euro pomocy w ramach kontroli energetycznej i 18 centów rabatu przy dystrybutorze, rząd przeznaczył 26 miliardów euro na utrzymanie standardu życia Francuzów. Jeśli dodamy do tego wsparcie biznesowe, pokrycie rządowe w celu złagodzenia podwyżek cen wyniesie prawie 46 miliardów dolarów. To znacznie więcej niż Niemcy i Włochy (około 23,5 mld euro) i nieporównywalne z Hiszpanią, która wydała 16,9 mld euro. Działania te umożliwiły Francji zahamowanie wzrostu inflacji. Właśnie przekroczył 5%, ale w innych gospodarkach europejskich rośnie. W maju było to 13,9% w Polsce w ciągu roku, 8,7% w Hiszpanii czy 7,9% w Niemczech. Po drugiej stronie Renu bez wątpienia zostałby ponownie wycofany, ponieważ, wzorując się na modelu francuskim, rząd Schulza zdecydował się przyspieszyć tempo i zebrać więcej przyznanych posiłków. Ponieważ Francja obniżyła rachunek za pompę o 18 centów, w Niemczech od środy daje 30 centów w cenie z doładowaniem (1,70 euro za litr). W rezultacie byłoby lepiej (około 10 euro) dla francuskich pracowników przez granicę przejść i wypełnić po drugiej stronie granicy, podczas gdy ostatnio było odwrotnie. Kolejny ważny nowy środek, do 31 sierpnia nasi sąsiedzi oferują jeden bilet w cenie 9 euro miesięcznie na transport publiczny (z wyłączeniem głównych pociągów). Ten środek wsparcia siły nabywczej ma również na celu zmniejszenie wykorzystania samochodów oraz, poprzez efekt domina, wspieranie celów redukcji emisji dwutlenku węgla, do których dąży kraj. W ciągu kilku dni zakupiono 7 mln biletów. To rzeczywiście sukces.