Wystarczająco ! Fabian Karat (42) Mówi o jej pierwszej ciąży. Była gwiazda aktorki najpiękniejsze życieBędąc w ciąży z pierwszym dzieckiem, czekała na to siedem miesięcy.
„Z pewnością nie narażałem się ze skromności. Martwiłem się, że nie jestem gotowy, że nie jestem na to gotowy. Powiedziałem sobie, że jeśli założę ciaśniejsze ubranie, założę się i powiem sobie „to naprawdę prawda”. A potem wiedziałem, że stanę przed pytaniami, na które mogę nie wiedzieć, na co odpowiedzieć. Ale teraz czuję, że jestem gotowa o tym porozmawiać, bo czuję się tak dobrze’, ogłasza się obecna żona I możemy to zrozumieć. Ona, której powiedziano, że trudno będzie mieć dziecko, dzieli się dziś swoim szczęściem, opisując tę ciążę jako „naturalne i cudowne„.”To prawie dar z nieba’, ona dodaje.
Tata to wspaniała osoba, ale nie byliśmy gotowi na to wydarzenie
w którym znajdujemy Dział badań Przywołuje również, tego się spodziewaliśmy, ojca dziecka. Oczywiste jest, że z nim wszystko nie jest łatwe. „Tata to wspaniała osoba, ale nie byliśmy gotowi na to wydarzenie. Ja, ja już czułem życie w sobie, musiałem czuć się przygotowany. Myślę, że tak nie było.„wreszcie:”W tej chwili uważam się za singielkę.„
Kwitnąca i zadowolona z tej ciąży, która przebiega pomyślnie – poza pierwszym miesiącem, kiedy była bardzo zmęczona i miała silne wymioty (ponad jeden dzień, ale dwadzieścia razy), aktorka przygotowuje swój pokój dziecka. I może liczyć na wsparcie swojej siostry Carol (obok Stéphane Plaza na M6):”Moja siostra jest projektantką wnętrz, rzuciłam jej wyzwanie, by zamieniła to biuro w sypialnię. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć wynik!
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”