Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Białoruś „nie chce konfliktu” z Polską

MOSKWA (Reuters) – Prezydent Aleksander Łukaszenko powiedział w poniedziałek, że Białoruś nie chce konfrontacji z Polską, ale wciąż czeka na odpowiedź UE na jej propozycję relokacji 2000 migrantów, którzy utknęli na granicy byłej republiki radzieckiej. .

Premier Polski Mateusz Morawiecki ostrzegł w niedzielę, że kryzys migracyjny na granicy białoruskiej może być zwiastunem „czegoś gorszego” i oskarżył Mińsk o dalsze przemycanie migrantów do kraju przy współudziale sił bezpieczeństwa.

Cytowany w poniedziałek przez białoruską agencję Belda Aleksander Łukaszenko powiedział, że chciałby uniknąć podwyżek.

„Musimy rozmawiać z Polakami, każdym Polakiem, musimy im pokazać, że nie jesteśmy barbarzyńcami, nie szukamy konfliktu. Nie potrzebujemy tego, bo jeśli zajdzie za daleko, to wiemy, że wojna jest nieunikniona” powiedział Aleksander Łukaszenko.

„To będzie katastrofa. Dobrze o tym wiemy. Nie chcemy, aby jakieś iskry zapaliły kurz”.

Po brutalnym stłumieniu protestów przeciwko reelekcji Łukaszenki w sierpniu 2020 r. białoruska głowa państwa, oskarżona o wykorzystywanie trudnej sytuacji imigrantów do wywierania nacisku na UE, ostrzegł Polskę grożąc zamknięciem kolejowego przejścia granicznego z Warszawy.

Ostrzegł, że zagrożenie może odbić się na Polsce, ponieważ może skierować ruch kolejowy do regionu Donbasu, części konfliktu separatystycznego we wschodniej Ukrainie.

„Nie mogę się doczekać kontaktu z UE”.

UE i Niemcy publicznie odrzuciły plany Aleksandra Łukaszenki w ostatni czwartek, aby zakończyć kryzys, zaproponowane przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel w dwóch wywiadach telefonicznych, pomagając w repatriacji 5 tys. migrantów przez Mińsk i w opiece nad 2 tys.

Jednak białoruski prezydent w poniedziałek ponowił swoje żądanie przekazania 2 tys. migrantów do Niemiec, skarżąc się, że UE nie ma z tym nic wspólnego.

„Czekam na odpowiedź UE. Nie rozważyli sprawy.

Powiedział, że Białoruś jest w trakcie organizowania drugiego lotu powrotnego do kraju jeszcze w tym miesiącu. Około 400 Irakijczyków zostało deportowanych do Iraku w zeszłym tygodniu. To pierwszy raz od sierpnia ubiegłego roku imigranci z Białorusi wrócili do kraju.

READ  Tysiące ludzi protestują w obronie członków Unii Europejskiej

Według Warszawy, pomimo ewakuacji kluczowych obozów wzdłuż granicy w zeszłym tygodniu, białoruskie władze nadal wysyłają azylantów na polską granicę.

Polska straż graniczna poinformowała w poniedziałek, że grupa około 150 migrantów poprzedniego dnia próbowała przekroczyć granicę w pobliżu wsi Dubicze Cerkiewne.

„Grupy i białoruscy urzędnicy podejmujący takie wysiłki stają się coraz bardziej agresywne” – napisał na Twitterze rzecznik polskiej służby bezpieczeństwa Stanislav Zarin.

(Sprawozdanie Marii Kisliovej, Matthiasa Williamsa, Alana Charlischa, Pavela Florkievicha; wydanie francuskie pod redakcją Jean-Stefan Brossey, Plantin Honald)