„Lewisie, chodźmy”, Thomas Muller żartował swojemu byłemu koledze z drużyny Robertowi Lewandowskiemu przed meczem Barcelony z Bayernem Monachium. Choć przez wielu było to postrzegane jako zniewaga, wydaje się, że relacje między Polakiem a jego byłym zespołem nie uległy zerwaniu, jak się wydawało po jego odejściu. Po eliminacji i porażce Polak udał się do szatni Bawarczyków, aby przywitać się z byłymi kolegami z drużyny i rozgniewać kibiców.
Robert Lewandowski był jednym z największych nazwisk, które zostały rozpoznane po odejściu Barcelony z Ligi Mistrzów. Podopieczni Xaviego Hernandeza przegrali kluczowe mecze z Interem Mediolan, ale wciąż mogą mieć szansę, jeśli Lewandowski nie przegapi kilku oczywistych okazji w pierwszym spotkaniu Barcelony z Bayernem. Ale potem jego sytuacja po eliminacji pozostawiła wielu fanów Barcelony w nieładzie.
Rzeczywiście, po meczu Lewandowski poszedł przywitać się z byłymi kolegami z drużyny w szatni Camp Nou, co Muller zadeklarował komentując, że „miło” było znów zobaczyć Polaka. Fani Barcelony są wyraźnie zdenerwowani postawą napastnika. Podczas gdy niektórzy uważali, że mogło to być zwykłe powitanie między przyjaciółmi, inni uważali, że jest to brak szacunku dla kolorów, które Lewandowski chce reprezentować.
Z drugiej strony o Polaka pamiętali także niemieccy kibice. Poszedł poprosić nas z powrotem.Jeden powiedział, a drugi żartował – Jestem pewien, że musieli go bezpiecznie wydostać.
Reklama

Paweł Huelle jest autorem publikującym na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującym się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Stawia na jasny i przystępny przekaz informacji, koncentrując się na aktualnych wydarzeniach oraz treściach ważnych dla czytelników, dbając o ich rzetelne i zrozumiałe przedstawienie.

More Stories
Egipski piłkarz oskarża sędziego po meczu z Argentyną. Kontrowersje po spotkaniu MŚ 2026
Jakub Kamiński oficjalnie zawodnikiem Benfiki. Ujawniono szczegóły transferu
Szwajcaria po dramatycznym meczu awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026. Teraz czeka ją starcie z Argentyną