Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Szwajcaria po dramatycznym meczu awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026. Teraz czeka ją starcie z Argentyną

Szwajcaria po dramatycznym meczu awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026. Teraz czeka ją starcie z Argentyną

Poznaliśmy komplet ćwierćfinalistów piłkarskich mistrzostw świata 2026. Ostatnim zespołem, który zapewnił sobie miejsce w najlepszej ósemce turnieju, została Szwajcaria. Helweci pokonali Kolumbię dopiero po serii rzutów karnych i po raz pierwszy od 72 lat zameldowali się w ćwierćfinale mundialu. W kolejnej rundzie zmierzą się z obrońcą tytułu – Argentyną, prowadzoną przez Lionela Messiego.

Wcześniej tego samego dnia awans wywalczyli Argentyńczycy, którzy po emocjonującym spotkaniu pokonali Egipt 3:2. Dzięki temu mistrzowie świata mogli oczekiwać na rozstrzygnięcie meczu Szwajcarii z Kolumbią.

Szwajcaria – Kolumbia. Wyrównana walka o ostatni ćwierćfinał mundialu

Przed pierwszym gwizdkiem za faworyta uchodziła Kolumbia. Drużyna prowadzona przez Nestora Lorenzo imponowała przede wszystkim skutecznością. W fazie grupowej pokonała Uzbekistan 3:1 i Demokratyczną Republikę Konga 1:0, a także zremisowała bezbramkowo z Portugalią. W 1/16 finału Kolumbijczycy wyeliminowali Ghanę po zwycięstwie 1:0.

Szwajcarzy rozpoczęli turniej od niespodziewanego remisu 1:1 z Katarem, jednak później prezentowali się coraz lepiej. Pokonali Bośnię i Hercegowinę 4:1 oraz Kanadę 2:1, a w pierwszej rundzie fazy pucharowej bez większych problemów wygrali z Algierią 2:0.

Pierwsza połowa bez bramek

Od początku spotkania rozgrywanego w Vancouver inicjatywę próbowali przejąć Szwajcarzy. Zespół Murata Yakina długo utrzymywał się przy piłce, ale miał trudności z tworzeniem klarownych sytuacji pod bramką rywali.

Pierwszą naprawdę groźną okazję stworzyła jednak Kolumbia. W 21. minucie Luis Díaz zdecydował się na strzał z dystansu, lecz Gregor Kobel zdołał sparować piłkę poza boisko.

Po przerwie na nawodnienie ponownie aktywniejsi byli Helweci. Szans szukali Fabian Rieder i Dan Ndoye, jednak czujnie między słupkami spisywał się Camilo Vargas. Do przerwy kibice nie doczekali się goli.

Dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy bliski zdobycia bramki był Djibril Sow. Pomocnik Szwajcarii, który pojawił się na boisku z ławki rezerwowych, znalazł się w dogodnej sytuacji, ale stracił równowagę podczas oddawania strzału i nie zdołał zagrozić bramce Kolumbii.

W kolejnych minutach obie drużyny intensywnie szukały trafienia dającego awans. Mimo licznych prób żadna ze stron nie potrafiła jednak przełamać defensywy przeciwnika. Po 90 minutach na tablicy wyników nadal widniał rezultat 0:0.

Dogrywkę lepiej rozpoczęli Kolumbijczycy. Kilkakrotnie zbliżali się do pola karnego rywali i stwarzali zagrożenie pod bramką Kobela, ale brakowało im skutecznego wykończenia akcji. Szwajcarzy również mieli swoje okazje, jednak podobnie jak przeciwnicy nie potrafili ich wykorzystać.

Po 120 minutach gry nadal utrzymywał się bezbramkowy remis, co oznaczało konieczność rozegrania serii rzutów karnych.

Rzuty karne zdecydowały o awansie

Serię „jedenastek” rozpoczął Juan Fernando Quintero, który pewnie pokonał szwajcarskiego bramkarza. Chwilę później odpowiedział Granit Xhaka.

Kluczowy moment nastąpił przy próbie Davinsona Sáncheza. Obrońca Kolumbii uderzył bardzo mocno, lecz piłka odbiła się od poprzeczki. Szwajcarzy zyskali przewagę, choć Kolumbijczycy szybko odzyskali nadzieję po nieudanej próbie Manuela Akanjiego.

Decydujące znaczenie miała jednak interwencja Gregora Kobela, który obronił kolejny rzut karny rywali. Następnie Cedric Itten pewnie wykorzystał swoją szansę, a awans przypieczętował Ruben Vargas. Po jego trafieniu szwajcarscy piłkarze i kibice mogli rozpocząć świętowanie historycznego sukcesu.

Historyczny sukces Helwetów i wyzwanie w ćwierćfinale

Awans do ćwierćfinału mistrzostw świata jest dla Szwajcarii największym osiągnięciem na mundialu od 72 lat. Drużyna Murata Yakina znalazła się w gronie ośmiu najlepszych reprezentacji świata i stanie teraz przed wyjątkowo trudnym zadaniem.

W walce o półfinał Helweci zmierzą się z Argentyną, aktualnym mistrzem świata i jednym z głównych kandydatów do zdobycia trofeum. Spotkanie zapowiada się jako jedno z najciekawszych starć ćwierćfinałowych turnieju i będzie okazją dla Szwajcarów do sprawdzenia się na tle zespołu prowadzonego przez Lionela Messiego.