Jego odejście pozostawiło pustkę na czele lokalnego rządu, podzielaną przez Republikanów od czasu porozumienia pokojowego, które zakończyło trzy dekady przemocy w 1998 roku..

opublikowany
Aktualizacja
czas czytania : 1 minuta.
W związku z napięciami spowodowanymi Brexitem w Irlandii Północnej szefowa samorządu, związkowiec Arlene Foster, ogłosiła swoją dymisję w środę 28 kwietnia. Bombowiec z jej partii zaatakował Partię Demokratyczno-Unionistów i zapowiedział opuszczenie prezydencji pod koniec maja, a następnie stanowisko szefowej samorządu pod koniec czerwca.
„Przyszłości związków zawodowych i Irlandii Północnej nie można znaleźć w podziale”.I ostrzegła w oświadczeniu telewizyjnym. Jego odejście pozostawiło pustkę na czele lokalnego rządu, podzielaną przez Republikanów od czasu porozumienia pokojowego, które zakończyło trzy dekady przemocy w 1998 roku..
Po długo opóźnionych negocjacjach w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Arlene Foster nie zdołała z gniewu zapobiec utworzeniu granicy celnej między Irlandią Północną a Wielką Bretanią. Zwolennik przynależności do Wielkiej Brytanii i gwałtownych zamieszek na początku kwietnia.
Podczas negocjacji w sprawie Brexitu rola króla w Demokratycznej Partii Unionistów w londyńskim parlamencie, gdzie zapewnił kruchą większość w rządzie Theresy May, wpłynęła na negocjacje z Brukselą, partią, która wzywała do wyraźnego i czystego podziału. Z Unią Europejską.
Ale po miażdżącym zwycięstwie konserwatystów Borisa Johnsona w wyborach parlamentarnych w 2019 roku, które zakończyły rolę Demokratycznej Partii Unionistów, Arlene Foster nie mogła zapobiec wprowadzeniu kontroli celnej między Irlandią Północną a Wielką Brytanią.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki