Blaise Mele: „Jeśli odejdę za cztery lata, będzie to zwycięstwo”
CDU w Valais, której partia Le Temps śledziła wcześniej kampanię Rady Narodowej, ostro zareagowała na jej wyniki. Szczęśliwy przegrany, wychodzi w pełni zmotywowany
Musiał się trochę zmusić, proszę, Millie. Aby uścisnąć dłoń, prowadzić kampanię i wyciągnąć głowę z cienia i problemów, które kocha. CDU w Valais nie została wybrana do Rady Narodowej, w której kandydowała. Jednak to uśmiech dominuje na froncie imprezy w Sion, czego efektem jest: „Jestem bardzo szczęśliwy. Nie miałem złudzeń, bardzo trudno było zostać wybranym. „Na początku kampanii myślałem, że zajmę czwarte miejsce na mojej liście, sprawa była załatwiona” – skomentował mężczyzna, który jest także kierownikiem wydziału ekonomii na Uniwersytecie w Bernie.
Ponowne odkrycie Zdjęcie: Blaise Millie
Z 11 744 głosami jest zadowolony z wyników osiągniętych w swoim okręgu, pomiędzy Sierre a Annivier: „Tam, gdzie ludzie mnie znają, wszystko poszło bardzo dobrze. Prawie liczy się tylko popularność, co widać po uderzającej sile odejścia .
Cel: gmina
Blaise Milly, która jest już członkinią Wielkiej Rady w Valais, mówi: „Musimy uzbroić się w cierpliwość i pracować” i że pewnego dnia może to „położyć kres jej skutkom”. Podbudowany zebranymi głosami czeka już na kolejne wybory: samorządowe w 2024 r.: „We władzy wykonawczej Sierre nigdy nie było UDC. Bycie pierwszym bardzo by mnie ucieszyło.” Federaliści 2027? „To jest kuszący. Jeśli jeszcze raz odejdę, będzie to zwycięstwo”.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki