Przed dworcem kolejowym w Wilnie na Litwie zainstalowano dużą okrągłą bramę. Brama ta jest bezpośrednio połączona z Lublinem w odległości 600 km. Dzięki kamerze i gigantycznemu ekranowi mieszkańcy obu miast mogą widzieć się nawzajem w czasie rzeczywistym.
Celem portalu Go Vilnius jest zjednoczenie mieszkańców różnych krajów, pamiętając o koncepcji jedności. Przydatne w czasach pandemii, kiedy podróżowanie jest skomplikowane. Według Benedicta Gillisa, inicjatora projektu, portal posłuży do przemyślenia idei jedności i granic: „Ludzkość stoi przed wieloma potencjalnie śmiertelnymi wyzwaniami, czy to polaryzacja społeczna, zmiany klimatyczne czy problemy gospodarcze. Przyjrzyjmy się bliżej, to nie będzie brak naukowców, ani aktywistów, ani liderów, ani wielka wiedza czy technologia, jest przyczyną tych wyzwań.To plemienność, brak empatii i wąski światopogląd, który często ogranicza się do naszego granice narodowe.
Wilno, nowa europejska stolica technologii?
Podobnie jak Dublin, miasto Wilno chce coraz bardziej umacniać swoją pozycję jako centralny punkt przemysłu technologicznego w Europie. . Brexit już skłonił Litwę do dostosowania swojego ustawodawstwa, aby zachęcić do tworzenia i importowania do niej firm zajmujących się technologiami finansowymi, znanych jako fintech. . Wcześniej były one skoncentrowane głównie w Londynie, ale zostały zmuszone do przeniesienia swoich europejskich siedzib, aby zatrzymać klientów spoza Wielkiej Brytanii. Dlatego projekt ten przyczynia się do rewitalizacji miasta Wilna i podkreśla jego wiedzę technologiczną na skalę europejską.
Jednak projekt wyprzedza kryzys Covid-19 i jest przygotowywany od pięciu lat. Wszystko jest rozwijane na Politechnice Wileńskiej. Okrągły projekt obiektu nawiązuje do koła czasu, ale jest też jednym z portali serii science fiction gwiezdne wrota. Według organizatorów projekt Go Vilnius ma być eksportowany do kilku miast.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”