Raportowanie
Artykuł zarezerwowany dla subskrybentów
Stolica Polski stała się rajem dla wielu Białorusinów i Ukraińców, część uciekających przed represjami ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki, część przed wojną prowadzoną przez Władimira Putina.
Ponieważ zostali wygnani za brak demonstracji, papier i ołówek stały się ich środkiem protestu. Po drugiej stronie granicy, sposób na utrzymanie rodaków w więzieniach wysoce autorytarnego reżimu Aleksandra Łukaszenki. 18:00 Jak w każdą środę w Warszawie w Białoruskim Centrum Młodzieży rozpoczynają się warsztaty pisania listów dla więźniów politycznych. W tym siedlisku imigrantów, które sąsiaduje z imponującymi realistyczno-socjalistycznymi fasadami Placu Konstytucji w sercu polskiej stolicy, pracuje około dwudziestu piór. „Te listy mają dać więźniom nadzieję, gdy zostaną odcięci od świata, a niektórzy z nich odsiedzą 15 lub 20 lat”. Alena Panamarova, trzydziestolatka o fioletowych włosach, wyjaśnia inicjatywę tych cotygodniowych spotkań.
Wszyscy na tej sali uciekli przed terrorem dyktatury po stłumionym powstaniu w sierpniu 2020 r. „Dziś wieczorem piszę 13-ty list!” Tatsiana wita Banlvogę, która zanim zdecydowała się uciec przed nieustannymi procesami reżimu, pracowała w agencji rządowej. Mówi się, że nawet 500 000 Białorusinów zrobiło to samo, wielu wybrało Polskę i Litwę,

Zbigniew Herbert jest autorem publikującym na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującym się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Skupia się na przejrzystym i zrozumiałym przekazie informacji, aktualnych wydarzeniach oraz treściach istotnych dla czytelników, dbając o rzetelność i klarowność publikacji.

More Stories
Wpływ aktywności fizycznej na życie – Czy sport to zdrowie?
Czy po kryzysie paliwowym nadejdzie drożyzna żywności?
Luki w pakiecie „Ceny Paliwa Niżej”. Branża apeluje o pilne zmiany