Napięcia między Warszawą a Moskwą. W sobotę 29 kwietnia Polska zdobyła budynek, w którym mieści się Rosyjskie Liceum w południowej Warszawie. Akt został natychmiast opisany jako„nielegalny” z Rosji. Moskwa obiecała również zwrot pieniędzy w ramach art „zasada wzajemności”. Budynek ten będzie teraz należał do Urzędu Miasta Warszawy.Rzecznik polskiego MSZ Łukasz Jasina powiedział telefonicznie Agence France-Presse, potwierdzając, że był to środek „skierowanie przez woźnego” W imieniu gminy.
Ogłoszenie polskiego MSZ pojawia się rok po tym, jak objął stanowisko byłego rosyjskiego dyplomaty, by zaoferować je Ukrainie. Rzeczniczka gminy była u jej boku nieosiągalna w sobotę rano. W tej chwili nie opublikowano żadnego komunikatu prasowego. Policja po prostu powiedziała, że tylko obserwowała postępowanie i odmówiła komentarza.
Rosja zaprotestowała ruchem. „Nielegalny czyn, szturm na placówkę dyplomatyczną.— powiedział jej ambasador w Warszawie Siergiej Andriejew w transmisji wideo rosyjskiej publicznej agencji informacyjnej RIA Novosti. Oczywiście nastąpi reakcja.Podkreślił, dodając, że Rosja będzie odwetować w cieniu „zasada wzajemności”. „Szkoła będzie kontynuować działalność w innych budynkach rosyjskiej placówki dyplomatycznej, a my zapewnimy naszym dzieciom dobre zakończenie roku szkolnego i zorganizujemy egzaminy”.— powiedział ambasador Rosji w Polsce. Według mediów Rosjanie muszą opuścić obiekt przed godziną 18:00 w sobotę.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”