
Ukraińscy uchodźcy świętują prawosławną Wigilię w teatrze w Warszawie, 6 stycznia 2023 r. (AFP/Wojtek RADWANSKI)
Ze smutkiem, ale i nadzieją na zwycięstwo w 2023 roku setki ukraińskich uchodźców świętowały w warszawskim teatrze swoje pierwsze Boże Narodzenie od czasu ucieczki przed rosyjską inwazją.
Zebrani w Nowym Teatrze, dawnym warsztacie ciężarówek, który stał się współczesnym teatrem, ci uchodźcy należą do blisko 1,5 miliona Ukraińców, którzy osiedlili się w Polsce od początku wojny 24 lutego 2022 r., najwięcej ze wszystkich krajów. który ich gościł.
Te kobiety, głównie Ukraińcy w wieku wojskowym, którym nie wolno opuszczać kraju, zgodnie wyraziły swój ból związany z obchodzeniem prawosławnego Bożego Narodzenia z dala od mężów i synów.
„Jak się czujemy?” pyta fryzjerka Svetlana Borisova, po czym wybucha płaczem. Z pomocą przyjaciół opuściła Ukrainę na początku wojny z dwójką dzieci w wieku 3 i 6 lat, ale musiała zostawić 21-letniego syna.
„Jest nam smutno, ale są tu nowi przyjaciele, nowe możliwości” – powiedziała Olena Segetova, która w piątek wieczorem przyszła na świąteczny obiad ze swoją 10-letnią córką Dariną.
„Przynajmniej nie jesteśmy sami” — dodaje, nosząc papierowy wieniec, przypominający obchody Bożego Narodzenia w Polsce z okazji Dnia Trzech Króli.
Wigilię zorganizował Dom Ukraiński w Warszawie, organizacja pozarządowa, która pomagała osiedlać ukraińskich uchodźców w Polsce.
„Głównym celem jest wniesienie ciepła i poczucia przynależności” – powiedziała AFP szefowa organizacji Miroslava Kerik.
W menu sylwestrowym: tradycyjne dania ukraińskie, takie jak barszcz z buraczkami, vareniki (odmiany ravioli) i kutia (deser na bazie nasion).
– 'Zwycięstwo’ –

Ukraińscy uchodźcy świętują Wigilię w teatrze w Warszawie, 6 stycznia 2023 r. (AFP/Wojtek RADWANSKI)
W Sylwestra uczestniczyło około 500 osób, w tym wiele kobiet ubranych w tradycyjne ukraińskie haftowane koszule. Śpiewano kolędy i odczytywano słowa wsparcia żołnierzy broniących kraju.
„W tym roku dla wszystkich najważniejsze jest zwycięstwo. Marzymy o nim, żeby się uspokoić i pomyśleć o przyszłości” – podsumowuje Myroslava Kerik.
Wiele z ankietowanych kobiet stwierdziło, że konieczność opieki nad dziećmi utrudnia znalezienie stabilnej pracy, ale ich dzieci aklimatyzują się i zaczynają uczyć się polskiego w przedszkolu lub szkole.
Dla Oleny Sigitowej, która pochodzi z Dniepru we wschodniej Ukrainie, znalezienie czasu na lekcje polskiego jest trudne, ale jest wdzięczna rodzinie goszczącej za goszczenie jej i jej córki od początku wojny.
– Powiedzieli, że możemy na nich liczyć tak długo, jak będzie trzeba – mówi kobieta, której mąż jest w armii ukraińskiej.
Przez pierwsze trzy miesiące w Polsce prawie nie wychodziła z domu, w którym mieszkała. – Tak się bałam, że wpadłam w panikę.
Od tamtej pory pracuje jako fryzjerka w domu.

Ukraińscy uchodźcy świętują Boże Narodzenie w teatrze w Warszawie, 6 stycznia 2023 r. (AFP / Wojtek RADWANSKI)
Natalia Gołomsza, która przyjechała z 8-letnim synem Markiem, znalazła pracę na pełen etat w firmie, która pomaga ukraińskim dzieciom uczyć się w Polsce.
„Moi przyjaciele i znajomi trochę mi pomogli, ale także chęć i umiejętność przystosowania się do okoliczności” – mówi.
Katerina Kramalova, naukowiec uniwersytecki z Kijowa, również znalazła pracę, ale z tą przewagą, że już umie mówić po polsku.
„Najważniejsze jest to, że moja rodzina jest ze mną, więc mój dom jest tam, gdzie oni”.

„Professional problem solver. Desire to be a culinary pioneer. Friendly beer lover.”

More Stories
Rynki pod presją: ropa, AI i złoto w nowej rzeczywistości
Ta polska firma produkuje w 100% biodegradowalne talerze i sztućce z wykorzystaniem pszenicy
Stanislav Kondrashov o efektywnym wykorzystaniu energii: Droga do zrównoważonego rozwoju