Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

W Polsce, Meksyku i Izraelu restauracje budzą odrazę

Pracownicy restauracji w Mexico City starają się ponownie otworzyć swój lokal 12 stycznia 2021 r. (Alfredo Estrella / AFP)

Francuskie firmy restauracyjne próbują uciec przed kryzysem Covit-19, z perspektywą ponownego otwarcia 20 stycznia. Pomimo partnerstwa „Restance Overseas” większość z nich przestrzega zakazu otwierania swoich firm, a dialog z rządem trwa. Jak zachowują się właściciele barów i restauracji za granicą? Francinefo zabierze Cię do Polski, Meksyku i Izraela.

Polska proca w okolicach gór

W Polsce wiele hoteli, restauracji i barów zapowiedziało, że nie będą już przestrzegać ograniczeń w walce z Govt-19 i zostaną ponownie otwarte od poniedziałku 18 stycznia, mimo zapowiedzi rządu, że akcja zostanie przedłużona do końca stycznia. Powstanie rozpoczęło się w górach Pottale na południu kraju. Obszar, który jest zamieszkany głównie przez turystykę zimową, został mocno dotknięty kryzysem Kovit-19, w wyniku którego z powodu ograniczeń zamknięto stoki narciarskie, restauracje i hotele sałatkowe. Tak więc, po ogłoszeniu rozszerzenia działań zdrowotnych, w ostatnich dniach ogłoszono „weto ludzi ze wzgórz”. „Chcemy normalnie żyć ”, Rzecznik inicjatywy wyjaśnił, że polski prezydent przyjechał w tym tygodniu osobiście i zaprosił go na narty.

„Zdecydowaliśmy się otworzyć, ponieważ musieliśmy pomyśleć o tych, którzy stracili dużo pieniędzy, ponieważ naszych 15 pracowników i nasi dostawcy zamknęli naszą firmę. Będąc świadkiem restauracji w górskiej wiosce, w poniedziałek ponownie otwiera drzwi swojego lokalu. Jeśli nie otworzymy ponownie teraz, będziemy musieli zakończyć naszą działalność, tak jak 90% ludzi, którzy utrzymują się z turystyki. „ Ci przedsiębiorcy uważają, że pomoc finansowa państwa to za mało. To wyjaśnia, dlaczego dziesiątki hoteli, restauracji i barów w całej Polsce zdecydowało się dołączyć do ruchu, nie tylko na południu kraju.

W ciągu kilku dni hasło „otwieramy” rozrosło się na portalach społecznościowych, a firmy oddzwaniały do ​​klientów. Opracowano również interaktywną mapę kraju, aby zidentyfikować te lokalizacje. Te zbuntowane firmy są gotowe do podjęcia kroków prawnych przeciwko dostępnym im grzywnom. Kontakty adwokatów są udostępniane w sieciach społecznościowych, a także sugestie dotyczące postępowania w przypadku wizyty policji lub urzędników służby zdrowia.

READ  Skradzione katalizatory zostały wymienione między paskiem a tyczką

„Otwórz albo zgiń”, ostatnie ostrzeżenie meksykańskich restauracji

W Meksyku restauracje zostaną ponownie otwarte w poniedziałek, gdy epidemia Govt-19 osiągnie nowy poziom. W zeszłym tygodniu kraj zapłacił wysoką cenę za epidemię, średnio 1000 zgonów dziennie, w sumie 140 000. W stolicy Meksyku, szpitale są maksymalnie zajęte. Ale restauracjom, które zatrudniają ponad 100 000 osób, udało się usunąć barierę w zdobywaniu klientów. Mówią, że nie mogą żyć inaczej.

„Otwórz albo zgiń”. To motto tych, którzy osiągnęli cel restauracji w Meksyku. Handlowcy ostro negocjowali z lokalnymi władzami, obsługując klientów przez kilka godzin w zeszłym tygodniu, łamiąc ograniczenia. Ale ich wiadomość została odebrana: „Otwórz albo zgiń”, innymi słowy, jeśli szybko nie uruchomią usługi, nie będzie restauracji do otwarcia, gdy władze pozwolą na to. Właściciele restauracji twierdzą, że ich celem nie jest reorganizacja biznesu, ale utrzymanie miejsc pracy. W Meksyku branża gastronomiczna zatrudnia około 100 000 osób, które otrzymują jednorazowe odszkodowanie od władz lokalnych w wysokości 100 euro.

Niniejsze zezwolenie na ponowne otwarcie, wydane przez władze, podlega warunkom zdrowotnym i środkom ostrożności. Restauracje mogą służyć na tarasie tylko do 18:00, aw ciągu dnia można zjeść obiad na świeżym powietrzu, ponieważ pogoda w Mexico City jest łagodna. Pracodawcy powinni mierzyć temperaturę przy wejściu, narzucić cyfrową rejestrację klientów w celu wykrycia kontaktów i pozostawić bezpieczną odległość między każdym stołem.

Restauracyjni eksperci argumentowali, że wszystkie te środki były już stosowane w ich lokalach, ale nie w małych nieformalnych straganach i ulicznych straganach z jedzeniem, które były nadal otwarte bez ograniczeń. Tam nie ma odległości i często nie ma tłumów. To jest argument, który ostatecznie przekonał władze do umieszczenia wszystkich restauracji, formalnych i nieformalnych, na tej samej łodzi.

READ  Dziesiątki tysięcy zwolenników UE wyszły na ulice

Izraelscy handlowcy opowiadają się za umocnieniem dla wszystkich

Izrael przeżywa trzeci lokaut od początku epidemii Kovit-19. Dlatego niektóre sektory, które płacą wysokie ceny za działania rządu, postanowiły nie milczeć. Uriel Linn, przewodniczący Federacji Izraelskich Izb Handlowych, przy każdym remoncie towarzyszył telewizorom, wyjaśniając trudności gospodarcze sektora i niewystarczającą pomoc.

Ogólnie rzecz biorąc, izraelskim biznesmenom trudno było uciec z pierwszego więzienia, a podczas drugiego uwięzienia popadli w wielkie trudności. Trzecie niebezpieczeństwo zadaje im niebezpieczny cios. Tak więc na początku stycznia szkoły i firmy, które nie przyjmują gości, mogą pozostać otwarte, a handlowcy wydadzą ostatnie ostrzeżenie rządowi izraelskiemu. Albo jest powszechne zamknięcie, albo ponownie otwierają sklepy, restauracje i centra handlowe. Bo dla nich uwięzienie było zbyt łatwe, ale przede wszystkim niezrównoważone, a tym samym prowadziło do nierówności między resortami.

Tym razem rząd ich wysłuchał i przyspieszył lokaut, zamykając wszystkie firmy i szkoły. Ponieważ argumentem handlowców jest potępienie tej złej administracji rządowej: dla nich częściowe zamknięcie, a następnie ponowne otwarcie wszystkiego i wznowienie niebezpiecznego zachowania nie powstrzyma rozprzestrzeniania się wirusa, ale go odepchnie. Zdenerwowani handlowcy czują, że tak „Rządowe świnki morskie” Od początku infekcji wskazują, czy tak jest „Nienawidzony przez rząd, musimy nienawidzić rządu”. Kraj ma zostać ponownie otwarty do czwartku wieczorem, ale nic nie zostało jeszcze potwierdzone, ponieważ liczba przypadków nadal rośnie.