Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Prawicowy rząd rzuca wyzwanie pro

Te same przyczyny, te same skutki? Tysiące ludzi wyraziło swój gniew w środowy wieczór 27 stycznia, zaledwie kilka godzin po tym, jak polski rząd zatwierdził całkowity zakaz aborcji w kraju. Już w październiku zeszłego roku rządzące Prawo do Władzy (BIS) starało się egzekwować orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które opozycja postrzegała jako prawdziwe wypowiedzenie wojny. Przypominamy, że spontaniczne przerwanie ciąży (aborcja) jest obecnie uznawane tylko wtedy, gdy istnieje ryzyko gwałtu, kazirodztwa lub śmierci matki, a nie w przypadku wad rozwojowych płodu. W 2019 r. w Polsce 98% aborcji zostało zaakceptowanych w tym drugim przypadku. Tak więc odrzucenie tego powodu jest całkowitym zakazem aborcji.

Ta decyzja, niekoniecznie oczekiwana, ma miejsce w specyficznym dla rządu kontekście. Wracając do pracy jako wiceprzewodniczący Rady Ministrów od 6 października, był szeroko krytykowany za zarządzanie epidemią Biza z Jarosva Kokszki, który musiał odzyskać kontrolę, próbując zwabić swoją katolicką bazę. Co tłumaczy opozycja «Prowokacja „I inicjatywa rządowa” Aby ukryć niekompetencję ” A w walce z infekcją „Niepowodzenie programu szczepień”.

Błąd indeksu

To gwałtowne przyspieszenie ze strony rządu zostało osłabione, co nastąpiło po symbolicznej porażce, która wywołała wiele rozmów ze strony Warszawy. Przyczyna i skutek związku lub zwykły zbieg okoliczności w kalendarzu, dzień po śmierci, 26 stycznia, polski ojciec pogrążony w dwumiesięcznej śpiączce wegetatywnej w Wielkiej Brytanii, polski rząd zdecydował się na realizację tego protestu. Wyrok aborcyjny. Wydarzenie jest dalekie od nowości, ale tak jest, pNasza Warszawa, Mieszkał Jak gorzkie i ostateczne zaprzeczenie w sprawach dyplomatycznych. W rzeczywistości polski administrator próbował interweniować przeciwko decyzji brytyjskich lekarzy, którzy zdecydowali się na amputację pacjenta, który został wepchnięty w śpiączkę w stanie wegetatywnym. Ponieważ jego mózg doznał nieodwracalnych uszkodzeń, szpital uzgodnił z żoną i dzieckiem decyzję o odłączeniu go w grudniu ubiegłego roku. Decyzja, która została zakwestionowana w sądzie bez powodzenia przez rodziców katolickiego fundamentalistycznego pacjenta, takiego jak Vincent Lambert.

Ale szczypanie buta: polski rząd, który popiera pożądane przerwanie leczenia przez rodziców pacjenta, jest wbrew wszelkim przeciwnościom, interweniując w tę sprawę i rozważając nadanie pacjentowi statusu dyplomatycznego, by odesłać go z powrotem do Polski! Co gorsza: lekarze oskarżyli sędzię Trybunału Konstytucyjnego Kristin Pavlovich, byłą członkinię PIC, o spisek w celu zabicia polskiego pacjenta na Twitterze. „Usuń elementy” ! Postawa polskich władz wstrząsnęła umysłami całego kanału. Rzecznik Home Office przypomniał wiadomość o śmierci pacjenta „Wyrok sądu został podtrzymany przez „niezależne sądy”, a rząd nie był w stanie interweniować”.

W kręgach pro-life i katolickich ta historia była postrzegana jako hańba. Bez uprzedzenia, że ​​to był bodziec do podjęcia przez Warszawę nagłej decyzji o wznowieniu ataku na aborcję na własnych ziemiach, historia ta mogła zaważyć na chęci podjęcia działań przez polski rząd. Choć pytanie ma na celu przełamanie słabego konsensusu, jaki istnieje w Polsce od trzydziestu lat… Tymczasem w nadchodzących dniach od tysięcy kobiet wciąż oczekuje się okazania swojej złości na ulicach, w wielu miastach w Polsce. „Deklaracja wojny”.

Czytaj więcej: Polska: ciasta, zła polityka

READ  Euroshop: Bułgaria i Polska wychodzą z twarzy koronawirusa