Oto, co przewidywały scenariusze katastrof od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę: uderzenie na terytorium państwa członkowskiego NATO. To, co wydarzyło się zeszłej nocy, jest bezprecedensowe od początku tej wojny, ale także w historii: nawet u szczytu napięć między Wschodem a Zachodem żaden obszar terytorium NATO nie został dotknięty.
Reakcja była więc od wczorajszego wieczoru bardzo silna, ale według dostępnych informacji nie wydaje się, aby istniał zamiar uderzenia na terytorium Polski, co doprowadziłoby do eskalacji. Państwa NATO spotykają się dziś na mocy artykułu 4 Karty Atlantyckiej, który przewiduje konsultacje; To nie art. 5 automatycznie gwarantuje solidarność innym państwom członkowskim.
Tak więc nastąpi reakcja, w taki czy inny sposób, choćby po to, by potwierdzić fakt koalicyjnego odstraszania; Ale Stany Zjednoczone i ich sojusznicy będą uważać, aby nie przesadzić, jeśli będą przekonani, że był to raczej „wypadek” niż celowy atak. Ale ostrzeżenie jest potężne: pokazuje, jak może rozpocząć się eskalacja, a tym samym rozszerzenie wojny.
Wczoraj wystartowała strona w historii ukraińskiej wojny między Bali a europejskim niebem. Pomiędzy tropikalną wyspą, na której odbywa się szczyt G-20, a głównymi ukraińskimi miastami po raz kolejny stanąłem w obliczu ostrzału rosyjskich rakiet.
Dzień, który rozpoczął się oświadczeniem prezydenta Ukrainy Zełenskiego na szczycie G-20, w którym wierzył, że nadszedł czas, aby zakończyć wojnę… a zakończył odpowiedzią Moskwy z nieba.
Na Bali Władimir Putin znalazł się w izolacji bardziej niż kiedykolwiek od czasu swojej fatalnej decyzji o inwazji na Ukrainę 24 lutego. Dobrowolna nieobecność Putina na tym szczycie, na którym w zasadzie było jednak wiele zaprzyjaźnionych krajów, była prekursorem tej izolacji Rosji.
Chiny i Indie, które do tej pory odmawiały potępienia inwazji na Ukrainę, zdystansowały się na Bali i zobaczymy, jak to zostanie wyrażone w oświadczeniu zamykającym dzisiejszy szczyt.
Ważną kwestią na tym szczycie było to, czy wielkie narody Południa nadal tkwią w życzliwej neutralności wobec Rosji, wobec Zachodu. Najwyraźniej wulgaryzmy i agresywność Putina ostatecznie przekonały jego przyjaciół, że lepiej się z nim nie wiązać.
Jeśli chodzi o ofertę pokojową złożoną przez ukraińskiego prezydenta, rosyjska odpowiedź przebiegała w dwóch etapach: pierwszy pochodził od przebywającego na Bali rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, który określił warunki Zełenskiego jako „nierealne”. Potem, bardziej brutalnie, atakami rakietowymi.
Trzeba powiedzieć, że Wołodymyr Zełenski określił warunki swojej oferty pokojowej na wzór kapitulacji Rosji: wycofanie wojsk rosyjskich i powrót do integralności terytorialnej Ukrainy, reparacje wojenne i brak kompromisu, który dałby rosyjskiej armii czas na regenerację. .
Zełenski chciał na prośbę Amerykanów pokazać, że jest otwarty na negocjacje. Ale wie, że jego armia i naród nie są gotowi zrezygnować z niczego po tym, co Ukraina wycierpiała przez dziewięć miesięcy. Wczorajsze sto pocisków nie zrobi na nich wrażenia. Zwłaszcza po tym, co stało się w Polsce.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”