Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Polska jako jedyna w Unii przetrwała kryzys

Polska jako jedyna w Unii przetrwała kryzys

Ale jak ty to robisz? Choć rok 2009 ma pozostać strasznym rokiem dla naszej planety gospodarczej, szczególnie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, Polska przygotowuje się na wydarzenie wyjątkowe w Unii Europejskiej: ekspansję gospodarczą. Przez długi czas postrzegani jako źli studenci regionu, ze względu na bardziej umiarkowany wzrost niż ich sąsiedzi, Polacy rozkoszowali się swoją zemstą w zeszłym tygodniu podczas „polskiego Davos” w Krynicy. Przy każdym okrągłym stole tego forum gospodarczego wysyłano ten sam komunikat: Mówienie o „Europie Wschodniej” jako o jednorodnym regionie gospodarczym jest sprzecznością samą w sobie. Sugestia: Proszę nie mieszać pszenicy (Polska i Czechy) z plewami (głównie kraje bałtyckie i Węgry).

Wszyscy ekonomiści są zgodni, że Polska to przede wszystkim szczęście. Wiele zawdzięcza swojej wielkości i 38-milionowej populacji, które gwarantują jej rynek wewnętrzny nieporównywalny z rynkiem innych krajów wschodnich. Czyni to kraj zróżnicowany gospodarczo, podczas gdy wiele innych zostało zmuszonych do wyboru specjalizacji, narażając się na ryzyko poniesienia ciężaru kryzysu. Słowacja coś o tym wie, bo odkryła, że ​​jest nadmiernie uzależniona od przemysłu motoryzacyjnego.

Ostrożna jazda
Wydaje się jednak, że 1% wzrost, jakiego Bruksela oczekuje w 2009 r., wynika również z mądrości przyjętej w ostatnich latach przez władze gospodarcze kraju. Zdaniem Krzysztofa Rybińskiego, jednego z najwybitniejszych polskich ekonomistów, „Polska wiele zawdzięcza organom nadzoru finansowego, które poważnie ograniczyły korzystanie z kredytów walutowych”.. W tamtym czasie we wszystkich krajach Europy Środkowo-Wschodniej panowała moda na kredyty w euro czy frankach szwajcarskich. W obliczu gorączkowej aktywności gospodarczej stopy procentowe w tych krajach były wysokie, co przyciągnęło tańsze kredyty w walutach obcych. Kryzys zmienił wszystko: lokalne waluty załamały się, a wartość składek w walutach obcych mechanicznie wzrosła do nieba. Wtedy zwyciężyła go polska mądrość „Regularne recenzje”wspomina Krzysztof Rybiński. Z perspektywy czasu wydaje się, że było to korzystne, bo chroniło finanse polskich gospodarstw domowych i firm. Potwierdza to Simone Quijano-Evans, kierownik studiów ekonomicznych w Credit Agricole Chevreux w Wiedniu: „Podobnie jak wielu nie spodziewałem się takiego oporu ze strony polskiej gospodarki, bo nie doceniłem konsumpcji gospodarstw domowych, która dzięki niższemu zadłużeniu walutowemu znacząco się utrzymała”.

Dziś system finansowy nie jest już tak ogromny: zwraca na to uwagę Andrzej Koperski, jeden z dyrektorów Pekow Banku w Polsce „Kredyty biznesowe stanowią jedynie 20% PKB.”. Na tę sytuację wpływa także umiarkowanie banków: Peter Thiels, który kieruje operacjami Deutsche Banku w Europie Wschodniej, zwraca uwagę, że „Wolumen kredytów odpowiada średnio poziomowi depozytów w bankach, co jest wyjątkową sytuacją w regionie.”.

Wreszcie Sławomir Magman, szef Agencji Promocji Inwestycji Zagranicznych Polski, uważa, że ​​inwestorzy odkryli w szczytowym momencie burzy, że Polska „Ma wyjątkową zaletę w regionie: stabilność gospodarczą”.. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy roku inwestycje bezpośrednie w kraju wyniosły 70% ich wartości w analogicznym okresie 2008 roku, co w obecnym kontekście jest dobrym wynikiem.

READ  Dlaczego USA zawsze w końcu wygrywają?

czarne głowy
Ale nie wszystko jest różowe. Kredyt kupiecki spada, co skłoniło bank centralny do ogłoszenia w zeszłym tygodniu środków wsparcia. Na poziomie budżetu rynki niepokoją rosnący deficyt. Rosnące bezrobocie grozi ostatecznie spadkiem konsumpcji. Ostatecznie poddanie się triumfalizmowi byłoby błędem. Jak podsumowuje rumuński ekonomista Daniel Daeanu: „W Polsce, podobnie jak w całym regionie, doskonale wiemy, że era łatwego pieniądza dobiegła końca i nasz model gospodarczy musi koniecznie się zmienić..

Gabriel Grecillon – Od naszego specjalnego korespondenta w Polsce.