Po znokautowaniu „Hulka” w mniej niż dwie rundy i pierwszej porażce niepokonanego Ukraińca wagi ciężkiej, Martin Bakole (19-1, 14 KO) wezwał największe nazwiska w dywizji, by zmierzyły się z nim na ringu.
W swoim oficjalnym debiucie z BOXXER Bakul pokonał wcześniej niepokonanego Ihora Szewadzuckiego, znanego jako „Ukrainian Hulk” (10-1, 8 KO) w 0:45 drugiej rundy, dokładnie wyjaśniając, dlaczego jest jednym z najbardziej przerażających zawodników wagi ciężkiej na świecie. ta planeta.
Bakole, pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga, jest synem dziedzicznego władcy prowincji Kananga i bratem byłego mistrza świata wagi ciężkiej Ilungi Makabu, który jest następny w kolejce do tronu.
Od czterech lat mieszka w Ayrshire, gdzie trenował pod okiem Billy’ego Nelsona, stąd jego przydomek „The Next King of Scotland”. Zgodnie ze swoim królewskim dziedzictwem, Bakul ma na celu zdobycie tytułu wagi ciężkiej i chce, aby potężna walka w wadze ciężkiej była jego kolejnym krokiem w kierunku tego celu.
Dwa nazwiska, które ma nadzieję zdobyć jako następne, to Dillian White i Daniel Dubois.
Whyte był w pierwszym rzędzie w Polsce, wspierając Alena Babicia – który walczył w tej imprezie, a weteran dywizji podobno zamienił kilka słów z Bakole.
W rozmowie ze Sky Sports Bakul powiedział: „Chcę Dilliana White’a, Daniela Dubois i Oleksandra Usyka. Dlaczego nie? Dzwonię do ludzi, bo wiem, że mogę ich zablokować! Dałem dziś świetny koncert. Byłem pierwszym, który zrezygnował ”. [Hulk]. Ten człowiek nigdy wcześniej nie był aresztowany, byłem pierwszym, który go aresztował”.

Paweł Huelle jest autorem publikującym na portalu glodniwiedzy.pl, zajmującym się tematami newsowymi, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Stawia na jasny i przystępny przekaz informacji, koncentrując się na aktualnych wydarzeniach oraz treściach ważnych dla czytelników, dbając o ich rzetelne i zrozumiałe przedstawienie.

More Stories
Egipski piłkarz oskarża sędziego po meczu z Argentyną. Kontrowersje po spotkaniu MŚ 2026
Jakub Kamiński oficjalnie zawodnikiem Benfiki. Ujawniono szczegóły transferu
Szwajcaria po dramatycznym meczu awansowała do ćwierćfinału MŚ 2026. Teraz czeka ją starcie z Argentyną