Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Komisja 6 stycznia szczegółowo opisuje zakres presji, jaką klan Trumpa wywiera na lokalnych urzędników wyborczych, aby zmienić wynik wyborów prezydenckich

Fabuła miała jeden słaby punkt: wymagała partnerów. Partnerzy obojętni na prawo, konstytucję i historię Ameryki, jak Donald Trump. W okresie przejściowym, pod koniec 2020 roku, urzędujący prezydent i jego zespół próbowali zmienić wynik wyborów prezydenckich, które wygrał Joe Biden. W tym celu chcieli promować poprzez zastraszanie i manipulowanie alternatywnymi i fałszywymi listami wyborców w niektórych głównych stanach, narzucając je radom lokalnym, zanim skierowali je do Kongresu w celu ratyfikacji. Tylko kilku zdeterminowanych i odważnych liderów mogło oprzeć się temu projektowi i zachować integralność głosowania.

Przeczytaj także: Ten artykuł jest zarezerwowany dla naszych subskrybentów Atak Kapitolu: zdumiewające zanurzenie się w kłamstwa Donalda Trumpa

Kampania ta jest prowadzona w kilku stanach – Arizonie, Michigan, Georgii, Pensylwanii, Nowym Meksyku itd. – To był główny temat czwartego przesłuchania publicznego komisji śledczej w sprawie napaści na Kapitol we wtorek 21 czerwca.

Całościowy obraz próby zamachu stanu dopełnił się. A Rona McDaniel, przewodnicząca Republikańskiego Komitetu Narodowego, zeznawała na taśmie wideo o bezpośrednim zaangażowaniu Donalda Trumpa. Zadzwonił do niej z prośbą o pomoc partii w sporządzeniu alternatywnych list wyborców.

Groźby i zastraszanie

Po raz kolejny Republikanie byli nieocenionymi świadkami komisji, podobnie jak Russell „Rusty” Powers. Przewodniczący Arizona House poparł nominację Donalda Trumpa, ale jest on także żarliwym chrześcijaninem, kierującym się silnym poczuciem dobra i zła oraz Konstytucji, „Zainspirowany przez Boga”. Opisał, jak sam były prezydent, dwukrotnie, a także adwokat Rudolph Giuliani i radca prawny John Eastman, próbowali przekonać go do swojego projektu.

„Nie chcę używać pionka”Krótko mówiąc, bardzo łaskawy. Zapłacił za to wysoką cenę. Umieszczanie danych osobowych na portalach społecznościowych, groźby, presja fizyczna przed domem: tak samo jak gdziekolwiek indziej. Rusty Powers powiedział, że jego biuro otrzymało 20 000 e-maili i dziesiątki tysięcy listów od zwolenników prezydenta. Przez głośniki w jego sąsiedztwie oskarżyli go o korupcję i pedofilię.

READ  dobre wieści
Przeczytaj także: Atak Kapitolu: wybrani urzędnicy opowiadają o naciskach ze strony obozu Trumpa na odwołanie wyborów Joe Bidena

Przez telefon Donald Trump i Rudy Giuliani zapytali wybranego urzędnika o tysiące głosów przypisywanych zmarłym, setki tysięcy niezarejestrowanych wyborców. Rusty Powers zażądał dowodów. Nigdy nie przybyli. Czy nie wszyscy jesteśmy Republikanami?Rudy Giuliani mu powiedział. Myślałem, że zostaniemy lepiej przyjęci. »

Masz 65,93% tego artykułu do przeczytania. Poniższe informacje są przeznaczone wyłącznie dla subskrybentów.