Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

„Kandydaci i prezydenci w międzynarodowej konfrontacji”. Historia Fryderyka Charillona

Marine Le Pen została przyjęta w Warszawie w grudniu 2021 roku, gdzie ponownie wystąpiła z Viktorem Urbanem, sfotografowanym przez RT France lub komentującym politykę francuską ze stolicy Polski. Tymczasem były prezydent Brazylii Lula, który może ponownie być kandydatem, jest w europejskiej trasie. Już Marine Le Pen, została przyjęta przez Władimira Putina w Moskwie w kampanii 2017, czyli obronie Rosji przed Unią Europejską z tej samej stolicy w 2014 roku. Kandydat Emmanuel Macron odwiedził Bejrut w 2017 roku. Kandydaci na stanowisko Najwyższego zawsze szukał legitymacji międzynarodowej. Dla niektórych wyprawy są trudne (np. Segolene Royal w Libanie w 2006 r.), a dla wielu bezużyteczne (np. radykalny Eduardo Angelos w Argentynie, pokonany przez Carlosa Menema w 1989 r.).

W tym poszukiwaniu wymiaru międzynarodowego nie wszyscy są równi. Ustępujący prezydent nie musi już się udowadniać, ale jego dotychczasowa polityka zagraniczna może działać przeciwko niemu (Jimmy Carter 1980). Polityk-weteran ma już swoje sieci, zespoły i pomysły w różnych kwestiach, ale będzie musiał wziąć pod uwagę nowe sytuacje i spuściznę swojego poprzednika: tak jest w przypadku Joe Bidena. Niektórzy są wybierani po długim apetycie na sprawy międzynarodowe, inni mniej. Co pozostaje z tego, co myślimy, że wiemy o nich i ich wizji, gdy siła zostanie przetestowana? Niektórzy przychodzą z przekonaniem, że w końcu będą musieli się zmienić. Inni nie są niedoświadczeni, ale woleliby to zobaczyć. Wreszcie, inni próbują zmienić swoje nieskazitelne wyniki na arenie międzynarodowej w okazję do systematycznych przerw, świadomi związanego z tym ryzyka.

Stare ciężarówki i surowe fakty

Scenariusz pierwszy: postać, która już kontroluje sprawę międzynarodową. George Bush, wybrany do Stanów Zjednoczonych w 1988 r., był ambasadorem przy ONZ, przedstawicielem swojego kraju w Pekinie i dyrektorem Centralnej Agencji Wywiadowczej. François Mitterrand miał już za sobą długą karierę. Jacques Chirac był dwukrotnie premierem i burmistrzem Paryża przez osiemnaście lat: odwiedzał, przyjmował i zajmował się delikatnymi kwestiami, od irackiej energii jądrowej po stosunki z Iranem.

READ  „Głównymi przekaźnikami chińskich wpływów w Unii Europejskiej są kraje takie jak Polska na frontach wojny na Ukrainie”

Ale świat się zmienia. Ostrożny dyplomata Bush musiał zostać watażką, kiedy Saddam Husajn najechał Kuwejt w 1990 roku. Zimna wojna się skończyła, a on był jednym z jej głównych szpiegów. Mitterrand znał dwóch Niemców, którzy w ramach Międzynarodówki Socjalistycznej zaapelowali o wsparcie ruchów w Ameryce Środkowej w walce z dyktaturami wspieranymi przez Waszyngton. Znalazł się twarzą w twarz z nieuniknionymi zjednoczonymi Niemcami i Stanami Zjednoczonymi. Po ostatnich rewolucyjnych dialektach w Cancun (Meksyk) w październiku 1981 r. poszedł w bardziej pragmatyczną linię. Zerwał z Jean-Pierre Cote, odpowiedzialnym za współpracę i rozwój, który chciał zmienić afrykańską politykę. Chirac musiał przyznać, że jego gaullistowski gest był nieaktualny. Powrót Jacquesa Foucaulta na Elizejskie w 1995 roku lub jego poparcie dla Mobutu pod koniec jego rządów i życia były błędami. Wznowienie francuskich prób jądrowych zostało wstrzymane przed mobilizacją opinii światowej przez nowe międzynarodowe media. Zmieniłem bieg. Wieloletnie doświadczenie tych trzech liderów pomogło im odnieść sukces w transformacji, nie realizując początkowo zaplanowanych pomysłów.

„Korzystając z wpływu początkowej ciekawości, Emmanuel Macron był w stanie lepiej rozpowszechniać swoje przesłanie, a także napotykał przeszkody”

Mędrcowi grozi apatia

Inni liderzy, dalecy od ignorowania świata zewnętrznego, chcieli wyrobić sobie opinię i zbudować swoją markę na pragmatyzmie. Barack Obama nie tracił zainteresowania, nie zajmując stanowisk na arenie międzynarodowej. Sprzeciwiał się wojnie w Iraku w 2003 r., a potem jako senator z Illinois, skąd pochodzi Ustawa o Bezpieczeństwie i Demokracji Demokratycznej Republiki Konga. Angela Merkel dorastała w NRD pod rządami sowieckimi. Na czele Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej promowała silne więzi transatlantyckie, popierała wojnę w Iraku i sprzeciwiała się członkostwu Turcji w Unii Europejskiej. We Francji François Hollande nigdy nie wykazywał zauważalnego zainteresowania polityką zagraniczną, ale jego praca na czele Partii Socjalistycznej sprawiła, że ​​temat był nieunikniony. Valéry Giscard d’Estaing przyznał w swoich pamiętnikach, że doszedł do władzy, ignorując ważne kwestie geopolityczne. Ale znał gospodarkę międzynarodową.

READ  Apple mówi polskiemu prokuratorowi generalnemu, że został zainfekowany Pegazem

Wszyscy woleli zimne i racjonalne spojrzenie na świat, bez chełpliwej postawy zewnętrznej. Wszystkich chwalono za ostrożność i krytykowano za to, pomimo skutecznego zarządzania kryzysowego. Skrupulatne analizy Giscarda na temat zimnej wojny, „strategiczna cierpliwość” Obamy oraz skoordynowane podejście Holandii czy Merkel wprawiły w zakłopotanie niektórych z ich partnerów. Od samego początku w mniejszym stopniu starali się utrwalić swoje przekonania niż przystosować się do świata.

Nowicjusze wśród dobrowolnych praktykantów maga cieni

Pozostaje kwestia nowicjuszy w polityce. Po dojściu do władzy bez długiej kariery politycznej postawili na inną perspektywę, aby rozwiązać problemy, które pozostały nierozwiązywalne. Ale granica między destrukcyjną postacią a uczniem magika jest cienka, Trump był już bardzo stary i sławny, ale bez doświadczenia instytucjonalnego. Próbował importowanego, transakcyjnego podejścia do biznesu, zabarwionego jego odważną osobowością. Obiecali „układ stulecia” w Palestynie, gdzie inni zawiedli. Na Ukrainie Wołodymyr Zełenski był komikiem. Nie ma broni amerykańskiego prezydenta, by stawić czoła Moskwie, ale próbuje wykorzystać swoje polityczne dziewictwo, by zarządzać konfliktem na wschodzie kraju. Zupełnie inny był Emmanuel Macron, dla niego była to błyskotliwa ścieżka francuskiej elity, ale nie sprawował żadnego mandatu wyborczego. Jego wiek uczynił go pierwszym prezydentem Francji, który nie znał ani mandatów dagalskich, ani wojny algierskiej. Zaangażował się w sprawy libijskie czy libańskie, chciał przewrócić pamiątkowe karty (Rwanda i Algieria) i wznowić dialog z Moskwą.

Wszyscy postawili na drugą połowę. Bez stylu Trump wiele zawiódł. Zełenski nie ma możliwości poruszania się i polega na innych. Korzystając z wpływu początkowej ciekawości, Emmanuel Macron był w stanie lepiej rozpowszechniać swoje przesłanie, a także napotykał przeszkody.

Wiele wyjątkowych doświadczeń, ale jedna wspólna uwaga: dyplomacja wybranego przywódcy nigdy nie była przez kandydata wyobrażona.