Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Energia elektryczna z węgla nadal pali Europę

W 2019 roku 15% energii elektrycznej w Europie pochodziło z węgla. Może dziwić, że ostatnia eksploatacja górnicza w Belgii zamknęła swoje podwoje prawie 30 lat temu.

Jednak w niektórych krajach europejskich węgiel jest nadal intensywnie eksploatowany. Na przykład w Niemczech wiele kopalń jest nadal otwartych, a sektor zapewnia tysiące miejsc pracy.


Przeczytaj także więcej: Po raz pierwszy w Europie energia odnawialna wyprzedziła paliwa kopalne


W Europie energetyka oparta na węglu spada od prawie 30 lat. W 1990 r. ruda stanowiła około 35% składu energetycznego starego kontynentu.

Dziś liczba ta spadła o 20% do 15%. Na poniższym wykresie widzimy znaczny spadek produkcji energii z węgla od 2018 roku. Można to wyjaśnić grawitacją związaną z gazem ziemnym i inwestycjami w odnawialne źródła energii.

Europejska produkcja energii z węgla realizowana jest głównie przez trzy kraje: Niemcy, Polskę i Czechy.

Według danych Eurostatu 78% energii elektrycznej w Europie wytwarzali z węgla. Ogólnie rzecz biorąc, ta wysoce zanieczyszczająca energia elektryczna (dwa razy większa niż gaz) i produkowana przez trzy kraje stanowi 10% europejskiego miksu energetycznego w 2019 r.

Ewolucja we właściwym kierunku

Pomimo tych danych produkcja energii z węgla w tych krajach spada.

Niemcy zmniejszyły o połowę produkcję z 56% do 27% w ciągu 30 lat. Zapowiedziała to również Republika Federalna. Przestanie produkować energię elektryczną z węgla do 2038 r..


Przeczytaj także więcej: Niemcy: 2,4 mld rekompensat dla firm energetycznych odchodzących z energetyki jądrowej


W Polsce spada rola węgla w energetyce. Kiedy w 1990 r. kraj wytwarzał 95% energii elektrycznej z rudy, obecnie produkuje 70%.

Czechy zmniejszyły udział węgla w produkcji energii elektrycznej z 75% energii wytworzonej w 1990 roku do 42% w 2019 roku.

Dlaczego w tych krajach tak dużo energii elektrycznej pochodzi z węgla?

Według Francesco Contino, profesora politechniki i eksperta ds. energii w UCLouvain, finanse są powodem inspirowania tych krajów do produkcji energii elektrycznej opartej na węglu.

W rzeczywistości produkcja energii elektrycznej z posiadanego surowca jest ekonomicznie korzystna. “Kraje te posiadają duże zasoby węgla na swoim obszarze lądowym. Europa narzuciła emisje, aby zachęcić firmy do zmniejszenia produkcji COA, ale dla kraju takiego jak Niemcy, który planuje zakończyć energetykę jądrową do 2022 r., mniej będzie kosztować spalanie węgla i płacenie praw do emisji. (Dziś jest to ponad 50 € / tonę CO², zauważa autor.) Na przykład więcej kosztuje import gazu, który zanieczyszcza o połowę mniej, ale trzeba go kupować za granicąR. Produkują więc prąd z węgla, a jednocześnie znajdują alternatywy i wytwarzają energię odnawialną.”.


Przeczytaj także więcej: Polska „otwiera kopalnię węgla” wbrew orzeczeniu Europejskiego Trybunału

READ  Renault Lavilleni, 4. w Bosnanie (Polska), skoczył na wysokość 5,55 metra

Czy Belgia importuje energię elektryczną wytworzoną z węgla?

W naszym kraju węgiel stanowi 24% belgijskiego miksu energetycznego 30 lat temu.

W 2019 r. lokalizacja energii elektrycznej opartej na węglu stała się prawie nieistotna, stanowiąc 0,1% całkowitej energii elektrycznej wytwarzanej w Belgii.

Kiedy jednak wiemy, że Belgia jest uzależniona w 75% od importu energii, możemy zadać sobie pytanie o jakość importowanej przez nas energii elektrycznej.

Francesco Contino zapewnia nas: Belgia nie importuje tak dużo energii elektrycznej. W rzeczywistości większość importu energii dotyczy głównie produktów naftowych. W zakresie energii elektrycznej szacuje się, że z zagranicy importujemy od 10% do 20%. Większość pochodzi z Francji, która produkuje głównie energię bezemisyjną za pomocą energii jądrowej. Ale czasami importujemy też z Niemiec i innych krajów europejskich, gdzie energia elektryczna pochodzi z elektrowni węglowych.”.


Przeczytaj także więcej: Faza jądrowa w 2025 r.: Nie jesteśmy gotowi na posiadanie lub wymianę naszych elektrowni


Jednak wraz z planowanym zamknięciem elektrowni jądrowych w 2025 r. Belgia będzie musiała importować więcej energii elektrycznej, aby zaspokoić swoje potrzeby energetyczne. A jego jakość może się różnić w zależności od sposobu produkcji za granicą.

Informacje o biuletynie

Otrzymuj ważne wiadomości każdego ranka.

ok
Nie pokazuj ponownie