Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Daleko od wojny na Ukrainie, rosyjski obwód kaliningradzki był w centrum wojny dyplomatycznej

Daleko, tak daleko od wojny na Ukrainie, jest jasno. Miasto nie jest obszarem oblężonym, jednak Kaliningrad, ufortyfikowana rosyjska enklawa między Polską, Litwą i Morzem Bałtyckim, milion mieszkańców, jest przedmiotem wojny dyplomatycznej. Pytanie: Rosja oskarża Litwę o zakaz tranzytu towarów i tym samym grozi odwetem.

>> Wojna na Ukrainie: śledź na żywo rozwój sytuacji

„Wiesz, dużo ludzi przyjeżdża z Rosji, teraz, gdy granice są zamknięte…”Loucia, która sprzedaje okulary, wyjaśnia w słońcu, w pobliżu grobu filozofa Immanuela Kanta. „W zeszłym roku było dużo Polaków i Niemców. W tym roku Rosjanie”.

Setki rosyjskich turystów są w tym uroczym miasteczku, w którym niemieckie fasady są usiane dużymi sowieckimi betonowymi budynkami. Niemcy do 1945 roku, zanim zostały oddane Związkowi Radzieckiemu jako zniszczenia wojenne, dziś Kaliningrad wygląda jak nadmorski kurort.

Jednak wszyscy tutaj mówią tylko o blokadzie narzuconej przez Litwę. Jak Lioudmila i Nikolaï, dwoje z siedemdziesięciu, urodzonych w Związku Radzieckim. „Zawsze mieliśmy litewskich przyjaciół”Wyjaśnia pierwszy. Para mieszkała na granicy, w Sowietsku, i nigdy nie odmówiła spaceru na plażę po litewskiej stronie. „Wszystko idzie dobrze. Teraz nie rozumiem, co robi ich rząd”.Zadaje sobie pytanie przed zakończeniem: „Nie boimy się…”

Słowo, którym podzielił się jej mąż: „Jesteśmy dobrze uzbrojeni. Boi się Europa, nie mamy broni jądrowej, ale mamy wszystko inne”. Pewne jest, że Kaliningrad jest rzeczywiście regionem silnie zmilitaryzowanym w centrum NATO, kwaterą główną Floty Bałtyckiej. Dla Rosji zawsze była przyczółkiem na Zachodzie, przyczółkiem.

>> Kaliningrad: Kreml potępia blokadę i grozi Litwie odwetem

Stąd ostra reakcja władz rosyjskich na zamknięcie jej granic. Postawmy sprawę jasno: blokada jest bezdyskusyjna. Wbrew temu, co słyszy się tu czy tam, Kaliningrad jest zawsze dobrze zaopatrzony. Po prostu idź do sklepów.Dziś przeczytałem w polskiej prasie, że w naszych sklepach była panika…”oddycha Aleksiej Jelajew, zastępca dyrektora marki Spar w mieście. To wciąż zabawne. Widać, że nie ma paniki, są dobra, a ludzie są spokojni”.

W rzeczywistości Litwa stosuje tylko sankcje europejskie. Wyjaśnia to Konstantin Siemionow, konsultant ds. logistyki: „Nie ma blokady per se. W europejskiej liście sankcji jest zakaz przewozu towarów. Więc ruch lądowy nie jest zabroniony, ale ponad 50% tego, co jest przewożone, jest zabronione. Ponieważ łańcuch dostaw będzie musiał być zreorganizowane, transport będzie droższy, a to wpłynie zarówno na duże firmy, jak i małe i średnie firmy.

Być może skutkiem tego jest bardzo ostra reakcja Rosjan: gospodarka tego regionu jest wyraźnie zagrożona, a cementu obawiającego się sankcji brakuje obecnie. Brakuje również podstawowych komponentów fabryk mebli, które wyrobiły renomę regionu. Podobnie jak największa w regionie montownia samochodów, Avtotor, która do niedawna produkowała samochody BMW i Hyundaie.

READ  CAC40: Red Lantern w Europie, drugi oczekiwany rekolekcje dla West Street

To już koniec, mówi dziennikarz ekonomiczny Nikita Kuzmin: „Menedżerowie Avtotor nie ukrywają, że sytuacja jest krytyczna … firma podzieliła swoją produkcję na trzy. Jest to jednak pierwszy pracodawca w regionie. W przypadku podwykonawców dotyczy to znacznej części lokalnej gospodarki. „

Wojna całkowicie zachwiała kruchą równowagą, na której spoczywał ten środkowoeuropejski region. Tutaj, w przeciwieństwie do Rosji, często przekraczaliśmy granicę, aby zobaczyć drugą stronę. Nastrój był inny. Ale to też koniec, ubolewa Anna Alimbayeva, była socjolog i profesor uniwersytecki. „Było wielu młodych ludzi z Kaliningradu, którzy wyjechali na studia do Unii Europejskiej, zwłaszcza do Polski. Ale Polska nie wydaje wiz od kwietnia. Jak nasi studenci będą mogli kontynuować studia?”

Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy wojny z niepokojem czekają na dalszy ciąg wydarzeń w Kaliningradzie. Jak mówi Anna Alimbiewa: „Przez rok walczyłem z optymizmem. Wszystkie najgorsze prognozy dla mojego kraju się spełniły…”