Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Bojownicy ruchu oporu przeżyli później wśród gruzów, historia „Robinsona Crusoe z Warszawy”.

Bojownicy ruchu oporu przeżyli później wśród gruzów, historia „Robinsona Crusoe z Warszawy”.

Miasto Warszawa miało zostać wymazane z mapy. Nazistowski Sztab Generalny Zdecydował o tym. Jako część diagram Pasta1,3-milionowa stolica Polski powinna zostać przerobiona na idealne nazistowskie miasto, Stolica Okupowanych Ziem Wschodnich. Zgodnie z zaleceniami planu, ludność miasta miała zostać dziesięciokrotnie zmniejszona, a pozostałą część ludności wywieziono do obozu pracy zlokalizowanego na prawym brzegu rzeki. Wisła, rzeka przecinająca Polskę z południa na północ. Niemieckim chłopom pozostało jedynie kolonizację bezkrwawych terytoriów.

Zobacz Warszawę i umrzyj

Taki był oryginalny plan Führera, sporządzony przez jego architektów w 1939 roku. Jednak Wehrmacht (armia hitlerowska) nie przewidywał siły polskiego oporu. Jak przyznają dowódcy III Rzeszy, był to jeden z najbardziej gorzkich teatrów II wojny światowej. Stolica w dalszym ciągu trzęsie się od wandalizmu, ukierunkowanych eksplozji i ciężkich ostrzałów.

Partyzantka miejska osiągnęła swój szczyt w okresie od sierpnia do października 1944 r Powstanie Warszawskie, rozległą operację wojskową mającą na celu wypędzenie hitlerowskich okupantów. Armia Czerwona przekroczyła granicę, Postanawia zatrzymać swoje siły Zamiast tego Polska uległaby rebeliantom. Zdrada Józefa Stalina przedłuży wojnę.

Niemieccy żołnierze walczący z polskim ruchem oporu podczas Powstania Warszawskiego na Placu Teatralnym (widoczni w tle) w stolicy Polski na początku września 1944 roku. | SS-PK-Seidel / Niemieckie Archiwum Federalne Za pośrednictwem Wikimedia Commons

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony niemieckiego okupanta. Ona jest bezlitosna. „Musimy zabić wszystkich ludzi, branie zakładników jest zabronione, Krzyczący Adolf Hitler. Warszawę trzeba całkowicie zrównać z ziemią, żeby była przerażającym przykładem dla całej Europy. Aby stłumić bunt, jednostki SS dokonują systematycznej likwidacji stolicy. Dom po domu, zniszczenie za zniszczeniem, hitlerowscy żołnierze strzelali do cywilów i palili ich ciała. 5 do 8 sierpnia 1944, niesławny Rzeź Woli (Okręg Warszawa Zachodnia) kosztowało życie co najmniej 40 000 cywilów.

READ  Niedaleko Erica Gemmore'a Marine Le Pen pozuje na prezydenta Polski

Ale krwawe represje Niemców nie wystarczyły, aby złamać determinację rebeliantów, choć mieli przewagę liczebną. Ich strefa wpływów została teraz zredukowana do kilku podziurawionych kulami przecznic miejskich i systemów kanalizacyjnych, przez które przemierzają. Nadal ciężko walczą. Ale bez wsparcia koalicji jest to wysiłek zmarnowany.

23 września 1944 r. raport sztabu niemieckiego obwieścił zakończenie walk. „Ruch oporu walczył do ostatniej kuli”, Odnosi się do komunikatu prasowego. Zgodnie z warunkami negocjacji rebelianci będą traktowani jak jeńcy wojenni. Wreszcie nad Warszawą zapada cisza.

Ten polski powstaniec z dzielnicy Mokotów (centralna Warszawa) poddał się żołnierzom hitlerowskim po wyjściu z kanałów pod koniec Powstania Warszawskiego 27 września 1944 roku. August Ahrens / Niemieckie Archiwum Federalne Za pośrednictwem Wikimedia Commons

Pod kostką brukową plaża

Jednak jedna plotka utrzymuje się: Ci, którzy przeżyją, będą nadal mieszkać pod ziemią, w trzewiach upadłej stolicy, pod nosem najeźdźcy. Ale kto? Garść bojowników ruchu oporu, którzy odmówili poddania się, Żydzi obawiający się uznania ich za uchodźców, żołnierze osieroceni ze swojej jednostki, chorzy lub cierpiący cywile… wiele osób wolałoby wejść do dołu, niż wpuścić cię pod swoje miasto. Zdobyte przez wroga w ciągu dnia.

O tym wydarzeniu dowiedział się niemiecki dowódca Smilo Freiherr von Ludwitz 9 Korpus Wehrmacht rozkazuje swoim żołnierzom wyzwolić Warszawę z obszarów miejskich i rozstrzeliwać każdego, kto im pomoże. Aby pomścić bunt, nazistowscy urzędnicy postanowił spalić Warszawę na popiół.

Ulica Marszałkowska w płomieniach podczas Powstania Warszawskiego w 1944 r. | Krusheela Za pośrednictwem Wikimedia Commons

Komandosi oczyszczają każdą dzielnicę miasta kamień po kamieniu, wyposażeni w miotacze ognia i materiały wybuchowe. Drogi, szkoły, kościoły, zabytki, mosty, domy mieszkalne i biblioteki są niszczone przez hitlerowskie moździerze. Na początku 1945 r. Prawie 90% stolicy jest w ruinie A z surowego serca Polski unosi się wieczny dym.

READ  Tysiące osób protestuje przeciwko faktycznemu zakazowi aborcji

Schronienie przed ogniem i oczami najeźdźcy, tych, którzy siebie nazywają „Robinson Crusoe z Warszawy” Kontynuuj swój cichy opór. Ponieważ większość budynków została wyburzona, mieszkają oni w bunkrach lub podziemnych piwnicach. Niektórzy wybierają niedostępne kryjówki. Podobnie jak najwyższe piętra budynku, którego schody zostały zniszczone przez artylerię, po czym wspięli się po linie. Nie trzeba dodawać, że to życie nie jest równoznaczne z wygodą… wręcz przeciwnie.

Widok na Stare Miasto w Warszawie (Kononię i Rynek) w styczniu 1945 roku, po powstaniu i upadku nazistów. | Pan. Świerczyński Za pośrednictwem Wikimedia Commons

Żyją wśród śmieci

Jako pożywienie ocaleni korzystają z worków jęczmienia zebranego z lokalnych browarów. Po zmieszaniu z ziemią i wodą staje się mętnym napojem Polacy nazywają ją „zupą z rożna”. (zupa plujka), bo trzeba wypluć ostrą celulozową łuskę ziaren jęczmienia. Problem z wodą pitną jest większy. Zwłoki zaśmiecające ulice zatruwają studnie: wielu „Robinsonów” już zachorowało lub zmarło po wypiciu starej wody.

W sierpniu 1944 roku polscy powstańcy zgromadzili zapasy znalezionego w magazynach Haberbuscha i Schiele jęczmienia, który stanowił główny składnik zupy. zupa plujka. | Wiesław Kirzanowski Za pośrednictwem Wikimedia Commons

Uchodźcy muszą opuszczać swoje schronienia pod osłoną nocy, aby zdobyć wodę pitną, żywność lub ciepłą odzież. Żadnego hałasu: łapanie buntowników zagrożone jest natychmiastową śmiercią. Niektórzy to uchodźcy Owiń buty starymi szmatami, aby stłumić odgłos ich kroków na poskręcanym betonie i potłuczonym szkle. Ale Niemcy mają więcej niż jeden trik. Podobnie jak szczury kanalizacyjne, upuszczają zatrute jedzenie w kilku strategicznych punktach.

W słynnej powieści Daniela Defoe Robinson Crusoe musiał czekać dwadzieścia osiem lat na ratunek. Jego koledzy w Warszawie mają się dobrze. Po przeżyciu trzech i pół miesiąca, Miasto zostało wyzwolone przez Armię Czerwoną w połowie stycznia 1945 roku. Wyłaniający się z wnętrzności ziemi „Robinsonowie” budzą zdziwienie sojuszników i korespondentów wojennych: wychudzeni, chudzi i brudni, mają wygląd duchów. 1 grudnia 1944 roku pojawia się kobieta z nowo narodzonym dzieckiem na rękach.

READ  Lider PiS chce rozmawiać o EPP Manfredie Weberze przed wyborami - EURACTIV.com

W ruinach Warszawy, wśród cienia i kurzu, trudno oszacować liczbę takich ocalałych. Niektóre zasoby 400 do 1000 uchodźców. Zimno, brak żywności, choroby i surowe represje ze strony hitlerowskich okupantów mogło przetrwać jedynie kilkudziesięciu ocalałych. Niektórzy odkrywają tę historię zbyt późno, czytając gazetę porzuconą w bunkrze lub tajnej piwnicy. Jak życie eksplodujące pomiędzy cząsteczkami kamienia.