Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

B&B Hotels Jérôme’a Pineau – zespół KTM zniknie

I na koniec dnia koniec historii. Jerome Pinault był zaangażowany od zeszłego lata w duży projekt, w końcu bez głównego sponsora i konieczności ratowania, co się dało, w tę środę ogłasza koniec B&B Hotels – KTM Bikes, wskazuje telegram. Menadżer ogłosił to swoim kolarzom przez wideokonferencję rano i zostawił ich na ziemi na miesiąc przed wznowieniem sezonu.

Tak kończy się ta długa seria, która została oficjalnie zainaugurowana z wielką pompą na zakończenie ostatniego Tour de France. W tym czasie Jérôme Pinault ujawnił przyszłe partnerstwo z miastem Paryż, które przyniosło nie pieniądze, ale jego wizerunek. Pieniądze muszą pochodzić od głównego sponsora, który jest w stanie wstrzyknąć do 15 mln euro, umożliwiając swojemu zespołowi, B&B Hotels – KTM, osiągnięcie ogromnego kamienia milowego poprzez rekrutację kolarzy, takich jak Mark Cavendish i Korekorman, aby policzyć zwycięstwa etapowe podczas jazdy .

Wątpliwości od października

Ale dawny spór, któremu towarzyszył zwłaszcza były menedżer Orange i Professional Football League Didier Coelho, stwierdza, że ​​​​kontakty się nie powiodły. Zaplanowana na koniec października konferencja prasowa, na marginesie prezentacji trasy Tour de France 2023, została w ostatniej chwili odwołana. Pojawiają się wątpliwości i jeśli większość jeźdźców nadal chce wierzyć w Pineau, każdy dzień przybliża ich do nieuniknionego.

W ostatnich godzinach Pino, świadomy, że nie będzie miał głównego sponsora, próbował uratować to, co mógł, a mianowicie utrzymać strukturę na poziomie kontynentalnym (Dywizja III) z garstką kolarzy. Ale już zapowiedział swoim ludziom, że mogą szukać nowego zespołu. Niestety, w tę środę menedżer w końcu wydaje sygnał dźwiękowy. Zostawił dwudziestu biegaczy na rynku (Viktor Koretzky podpisał już kontrakt z Bora-Hansgrohe) oraz pełną załogę w czasie, gdy inne składy się zapełniają.

READ  OM wita przyjazdy, mniej wyjazdów

Jako integralna część tego wspaniałego projektu, kobieca drużyna o tej samej nazwie również nie ujrzy światła dziennego, co zostało ogłoszone dzień wcześniej. Na czele wytwórni musiała zaliczyć mistrzynię Francji, Audrey Cordon-Ragot. Albo Australijka Chloe Hosking, która wyraziła swoje niezadowolenie na Twitterze.