Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Astronauta Thomas Pesquet wraca w kosmos

To będzie jego druga misja na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Start na pokładzie nowej kapsuły SpaceX zaplanowano na 11:49.

Cała Francja zwróci na niego uwagę. Po dwudziestoczterogodzinnym opóźnieniu spowodowanym niekorzystnymi warunkami pogodowymi Thomas Pesquet ma wystartować w piątek o 11:49 z Cape Canaveral na Florydzie na pokładzie rakiety SpaceX Falcon 9, aby dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powinien spędzić tam sześć miesięcy, pobijając francuski rekord łącznych 209 dni spędzonych na orbicie Jean-Pierre’a Henery’ego. W ciągu trzech miesięcy powinien zostać pierwszym Francuzem dowodzącym stacją, dzięki kolejnej rotacji załogi.

„Byłoby to trochę bardziej odpowiedzialne: mniej dbaj o własne działania, a troszkę bardziej o działania innych ludzi, staraj się, aby wszystko działało dobrze, rozmawiaj z centrum kontroli, zrozum, rób, aby przekazywać wiadomości, próbować wlej olej do kół zębatych, aby zdekonfliktować zanim zaczną ”., Wyjaśnił w zeszłym miesiącu na stronie Franceinfo. „Jeśli kiedykolwiek będziemy mieli nagły wypadek, jest tylko jeden organ decyzyjny, a jest nim kapitan”.

Nie minęły cztery lata od powrotu z pierwszego pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a mimo to Thomas Pesquet już bardzo się zmienił. Młody chłopak nie jest zbyt młody – ma teraz 43 lata – a jako doświadczony weteran prób Norman podejmuje się drugiego zadania. „Myślę, że druga rezydencja jest trudniejsza niż pierwsza”.Spodziewaj się tego bardzo wyraźnie podczas konferencji prasowej na początku tego tygodnia. Z prostego powodu: „Fizycznie pójdzie bardzo dobrze, ale psychicznie jest to trudniejsze, ponieważ wiemy, przez co przechodzimy”. Półroczny pobyt w małym miejscu z dala od bliskich; Częsta codzienna rutyna przerywana ćwiczeniami fizycznymi w celu przeciwdziałania skutkom nieważkości; Ból wynikający z pewnych doświadczeń fizjologicznych itp. Życie astronauty nie jest łatwe.

READ  Herman Miller Aeron Gaming Test: Ławka, która dobrze ukrywa swoją grę

Thomas Pesquet powiedział, że mimo wszystko jest niezwykle pewny siebie, podkreślając niezawodność Falcona 9. Jego obecne tempo startów, prawie co tydzień, jest imponujące. W celu odnalezienia śladów eksplozji w locie wyrzutni należy powrócić do czerwca 2015 roku

Z drugiej strony, start nie wydaje się zbytnio go przerażać. Jednak wystarczy: tylko dwa Kapsułki wielokrotnego użytku Crew Dragon już zabrały astronautów na orbitę. Pierwsza z nich wystartuje w piątek, co będzie oznaczać ponowne użycie załogowego statku kosmicznego innego niż stare wahadłowce. Drugi jest obecnie dokowany na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i ma wylądować 28 kwietnia z czterema pasażerami. Przez kilka dni na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej będzie przebywać 11 osób.

Thomas Pesquet powiedział, że mimo wszystko jest niezwykle pewny siebie, podkreślając niezawodność Falcona 9. Jego obecne tempo startów, prawie co tydzień, jest imponujące. Należy wrócić do czerwca 2015 r., Aby odnaleźć ślad eksplozji podczas lotu wyrzutni, z której uciekł pojazd towarowy stanowiący ładunek. Podobnie jak kapsuła, pocisk Thomas Pesquet już przeleciał. On i jego trzej towarzysze podróży również zapisali swoje inicjały w sadzy osadzonej na korpusie wyrzutni podczas tych wcześniejszych lotów.

Radości z nieważkości

Francuski astronauta potwierdził również skok technologiczny reprezentowany przez tę nową kapsułę. „Jest nowocześniejszy, bardziej automatyczny, a wyświetlanie informacji jest bardzo wygodne, On tłumaczy. Nie musimy wyjaśniać wielu małych wskaźników analogowych (Jak Sojuz, przypis redakcji.) To jak nawigacja z Globalnym Systemem Pozycjonowania (GPS) zamiast martwego rachunku ”. Ogólnie rzecz biorąc, ta większa automatyzacja kapsuły uspokaja go bardziej niż martwi.

Mamy pomysł na naszych bliskich i rodzinę, to żywa chwila, a potem bardzo szybko przechodzimy do technologii. Nie jest zbyt poetycki. Mamy misję do wykonania, nie chcemy stracić ani jednej potencjalnie ważnej informacji

Thomas Pesquet.

Co by pomyślał na chwilę przed startem? „Mamy pomysł na naszych bliskich, na naszą rodzinę, to chwila pełna energii, a potem bardzo szybko przechodzimy do technologii. Nie jest zbyt poetycki. Mamy misję do wykonania i nie chcemy stracić jedną informację, która może być ważna ”. Jednak Thomas Pesquet będzie odgrywał drugorzędną rolę podczas podróży, podobnie jak towarzyszący mu Japończyk Akihiko Hoshidei. Za kierownictwo odpowiada Amerykanka Megan MacArthur. Dla przypomnienia, jest żoną astronauty Boba Behnkena, który przeprowadził pierwszy lot testowy kapsuły. Kapitanem kapsuły byłby nikt inny jak Shane Kimbro, z którym Thomas Pesquet spędził trzy miesiące na dworcu w 2017 roku. Po intensywnym pędzie do startu, a następnie w drugim etapie dziewięć minut później Francuz powinien cieszyć się nieważkością po tylko czternaście minut. Mały pluszak, którego tożsamość będzie utrzymywana w tajemnicy, zacznie latać w przedziale pasażerskim. Podróż do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zajmie około dwudziestu trzech godzin. Sezon 2 przygód Thomasa Pesqueta w kosmosie właśnie się rozpoczął.