Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Arkadiusz Milik, symbol ataku OM, który już nie posuwa się do przodu

Słaba przepustka Międzynarodówki Polskiej wyjaśnia obecne bolączki sektora ofensywnego na Olympique de Marseille.

powoli. Oszałamiający na początku sezonu atak Olympique Marsylia niebezpiecznie zwolnił na kilka tygodni. Przy prawdziwym braku inspiracji do stwarzania szans, ofensywny sektor Olimpijczyków został określony przez wielu obserwatorów. Przybywający z wielką pompą w styczniu ubiegłego roku Fokajski napastnik Arkadiusz Milik krystalizuje krytykę i symbolizuje obecne trudności Marsylian na tym polu gry.

Arkadiusz Milik, profil sceptyczny

Pierwsze kroki Arkadiusza Milika pod kurtką olimpijską były decydujące. Dziewięć goli w piętnastu meczach ligowych, w tym trzy rzuty karne i niesamowita skuteczność w polu. Pakiet na rozpoczęcie nowego sezonu, po doznaniu nowej kontuzji kolana, Polak nie może się pochwalić występem w grupie Jorge Sampaoli. Były napastnik Ajaksu Amsterdam ma tylko jedną bramkę w ciągu ośmiu dni Ligue 1, o czym świadczy jego bezpośrednia porażka z Troyes (1:0). To niepokojące, ponieważ biegun jest groźnym celem w regionie.

Zobacz też – Hat-trick Milika przeciwko Angers w maju (3-2)

W centrum burzy po nieudanym meczu z Troyesem Arkadiusz Milik rozumie krytykę. „To duży klub iw dużych klubach są oczekiwania i presja. Mam też presję jako napastnik, ponieważ ludzie oczekują, że strzelę gola w każdym meczu. Cieszę się, że presja jest już za mną. Popycha mnie do rozwoju i udowadniania. […] Wszystko wróci, potrzebuję tylko czasu„Więźniowie zaprzeczają” Najlepsze wideo.

Jeśli 27-letni napastnik lepiej radzi sobie na europejskiej scenie, strzelając trzy gole, jego występ jest kwestionowany ze względu na jego wkład w mecz i wpływ na ofensywny ruch Marsylii. Profil Milika nie pozwala na głębię i prawdziwą różnorodność faz ofensywnych OM. Jego ruchom brakuje ostrości, a międzynarodowa Polska walczy o zmianę poprzez drybling.

Mimo błyskotliwości i umiejętności wygrywania powietrznych pojedynków, Milikowi bardzo brakuje realizmu, nie chwali się grą z piłką i bez piłki. Złe podanie zauważył Jorge Sampaoli, który ma nadzieję na powrót Polaka do swojego najlepszego poziomu. „Odniósł poważną kontuzję. Czasami powrót zajmuje więcej czasu. Potrzebujemy jego celów. Ten niedobór ostatecznie nas boli. Milik stara się znaleźć swoją grę, ale ją znajdzie i drużyna będzie znacznie spokojniejsza.».

READ  "CSC" jest silniejszy niż Ronaldo. Selekcja bramek przeciwko jego obozie

Jednak pomimo mieszanego początku sezonu, jego występ opiera się również na masowej animacji, która go poprzedza. Numer 9 to ostatnie ogniwo w systemie slither na jakiś czas.

Nieudana animacja ataku

Z 21 bramkami OM był jedenastym atakiem w turnieju. Statystyka, która silnie wskazuje na siłę obrony jej pleców, ponieważ Phocéens ma najlepszą obronę w Ligue 1 z Rennes i Niceą. Jednak obrońcy Jorge Sampaoli zaatakowali mocno, trafiając do siatki 12 razy w piątym dniu. Od tego czasu Marsylia strzeliła dziewięć bramek w 9 meczach.

Jeśli Arkadiusz Milik w pełni demonstruje ofensywną porażkę olimpijczyków, to Marsylia również napotyka na wiele trudności związanych z wyborami Jorge Sampaoli. Pod nieobecność byłego napastnika Napoli OM grał Dimitri Payet w fałszywych dziewiątkach. System, w którym Phocéenowie osiągnęli najlepsze wyniki ofensywne, takie jak zwycięstwo w Montpellier. Jednak wyraźnie nie było obecności na terenie przeciwnika, a powrót Milika miał rozwiązać ten problem. Nierozwiązany problem z elektrodą. Ofensywne zło OM było wyraźnie ujawniane przez kilka tygodni i nie dotyczyło to tylko sprawy Milika. Marsylia polega na wyczynach Dimitri Payeta i Cengiz Ender, aby uzyskać możliwości w grze.

Oprócz chęci poszerzenia bloku konkurenta, aby znaleźć graczy pobocznych, olimpijczycy nie wydają się mieć preferencyjnych torów. Sklasyfikowany jako technik atakujący, Jorge Sampaoli był bardzo ostrożny w poprzednich tygodniach, ustawiając lewą flankę lub prawe skrzydło Paula Liroli, a nawet lewego pomocnika Pape Guya przeciwko Galatasaray. Odbicie dla argentyńskiego trenera, który wydaje się wywodzić swoje korzenie z porażki z Lens (2-3).

Mecz z Lens, który też mogliśmy wygrać, jest wyraźnym przykładem, że we Francji grając w ten sposób (ataki – defensywa), przeciwnicy są lepiej przygotowani od nas. Defensywnie i ofensywnie. Zawsze będziemy walczyć w tego typu meczu.

Jorge Sampaoli

Sektor ofensywny na pół masztu, z pozycjami szachowymi, z którymi mierzą się Conrad de la Fuente, Amin Harriet i Luis Henrique. Ci trzej zawodnicy radzili sobie już dobrze w OM, ale walczą o znalezienie swojego znaku, aby wygrać początkowy skład. Krótko mówiąc, atak na Marsylię to ogromny projekt. Arkadiusz Milik walczy o ugruntowanie swojej pozycji, ofensywna animacja zawodzi, trener coraz prościej, a młodzi zawodnicy nie potrafią wyrazić siebie w drużynie. Aby utrzymać dobrą pozycję w rankingu, OM będzie musiał szukać w grze sprawdzonych faktów, pod groźbą skomplikowanej drugiej części sezonu.

READ  Francja zmierzy się z Czarnogórą, „drużyną, której nie lekceważymy”.