Od lipca 2019 r. musical „Bernadette de Lourdes” obejrzało co najmniej 150 000 widzów – pomimo dwóch lat przerwy spowodowanej zamknięciem schroniska w Lourdes w czasie pandemii – co stanowi jeden z największych popularnych sukcesów ostatnich lat. Przedstawienie to, wystawiane od marca do października podczas pielgrzymek w wydzielonym pomieszczeniu w mieście Hautes-Pyrénées, inspirowane jest życiem Bernadette Soubirous – która stała się świętą po objawieniu Dziewicy w 1858 r. – „wstępując” po raz pierwszy czas w Paryżu. , w Dôme (dawniej Palais des Sports), od 20 do 24 września, następnie na trasie Zéniths od 25 listopada. A to dopiero początek. Gad Elmaleh, który pomaga w finansowaniu „Bernadette”, współpracuje z innymi producentami, aby zapewnić, że film będzie prezentowany w Europie, Ameryce Łacińskiej i na Broadwayu (Nowy Jork). Pierwsza włoska edycja również ujrzy światło dzienne w 2024 roku w Rzymie, a następnie podczas trasy koncertowej.
Jak trafiłeś na tę ofertę?
Gad Al-Maleh. Dziękuję mojemu przyjacielowi Gilbertowi Collierowi, jednemu z jego producentów. Podczas jednego ze spotkań mówił między innymi o tym projekcie i szybko go odłożył: „To przedstawienie o Bernadette Soubirous, Dziewicy i Lourdes i to cię nie zainteresuje”. Natychmiast przerwał. Nigdy w nim nie byłem. Lourdes wcześniej, ale jako producentowi, pomysł zrobienia stałego występu w tym mieście przemawia do mnie. To szansa, jakbyś miał propozycję przewiezienia „Jezusem” do Jerozolimy. Poza tym moje rodzinne miasto Casablanca jest mieszane z Bernadette. Po rozmowie z Roberto Ciorlio, innym producentem spektaklu, uświadomiłam sobie, że kościół… Odkryłem tam Matkę Boską, gdy miałem siedem lat, zwaną Notre Dame de Lourdes. To znak! Przekonałem się, że zadziałało, włożyłem w Bernadette całe serce, czas i pieniądze.
I zadziałało!
W pełni zarezerwowane każdej nocy! 1400 osób przybyłych z całej Francji, z pielgrzymki, z Chin, Japonii, Indii, Rosji… To, co mnie poruszyło, to widok tych wszystkich chorych, cierpiących i niepełnosprawnych ludzi przed sceną. Z 1400 miejsc zarezerwowano dla nich 140.
Covid-19 mógł pokonać Bernadette…
Podobnie jak całą branżę rozrywkową, dotknął nas kryzys zdrowotny, zatrzymaliśmy się i zrobiliśmy wersję muzyczną. Podróż była chaotyczna, ale ogień przedstawienia był zawsze obecny. Mamy tę samą obsadę co na początku, pomimo projektów każdego aktora. Emmę, Christophe Herota, Davida Bana i Sarah Caillebotte motywowała idea dotarcia do końca. Nie stracili motywacji i to mnie niepokoi.
Jaki jest sens pokazywania serialu w Paryżu?
W Paryżu istnieje ogromny aspekt publiczny, bez zamierzonej gry słów. Musimy odejść od kompleksu „amerykańskiego show”. Bernadette nie ma im nic do zazdrości. Nie tylko pod względem dodatkowych środków, ale także scenografii, przedstawienia teatralnego, bardzo eleganckiego, wyrafinowanego i nowoczesnego dzięki Serge’owi Denoncourtowi. (Dyrektor Quebecu). To nie tylko seria pięknych piosenek, ale między artystami istnieje wiele interakcji. Nigdy nie oglądałam „Bernadety” bez płaczu. Często płyną łzy, gdy David Pan wykonuje „Up”. Ale kiedy mam gościa, płaczę z otwartym tylko jednym okiem. (Śmieje się.)
Pojechała przedstawić „Bernadettę” Papieżowi pod koniec 2019 roku podczas Mszy św. w Watykanie.
To było zabawne! Denerwowaliśmy się, bo była tam cała ekipa i liczyliśmy, że Papież zwróci na nas uwagę pod koniec mszy. Kiedy Emma podeszła do niego i zaśpiewała mu „Madame”, on zamknął oczy i powiedział: „Ona jest piękna”. Poczuł siłę symboliki tej piosenki i jest to wspaniały obraz. Miałem okazję i zaszczyt spotkać się z nim twarzą w twarz przez ponad dwadzieścia minut 23 grudnia. To było szalone przeżycie. Udało nam się przedyskutować moje pytania dotyczące wiary – było to w momencie premiery mojego filmu („Reste un peu”, premiera 2022 r.) – o tożsamości żydowskiej, tożsamości chrześcijańskiej, braterstwie i piłce nożnej. Jego drużyna, Argentyna, właśnie zdobyła Puchar Świata i pogratulowałem mu. Obsypał mnie swoją dobrocią.
Czy może ci pomóc z Bernadette?
(Śmieje się.) To nie jest skuteczne wsparcie. Oczywiście jej aura, rozmiar i majestat pomagają, ale prezentacja jest zbyt mocna. Włochy są wyłączone, casting dobiegł końca, rozpoczęły się prace w Ameryce Południowej i pracujemy na Broadwayu, co jest wyzwaniem, w które mocno wierzę. Pokaz pokazaliśmy w marcu ubiegłego roku w Nowym Jorku. Myśleliśmy, że przyjdzie maksymalnie 50 osób, było nas ponad 300, z producentami i finansistami. Wieczorem uzyskaliśmy wstępną zgodę od kilku partnerów. Broadway zdał sobie sprawę, że ma wszelkie zadatki na świetny musical, taki jak „Les Misérables”.
A kiedy to będzie?
Myślę, że będziemy tam za rok… To nie casting jest problemem. Broadway to bardzo złożona organizacja, bardzo zorganizowana i wymaga czasu. Trzeba przestrzegać wielu warunków! Ale serial jest o nas. Czekam, żeby zobaczyć „Bernadette” napisaną złotem na Broadwayu. Myślimy także o takich regionach jak Hiszpania, Portugalia, Brazylia, Polska i Liban, gdzie będziemy bawić się transliteracją, tak jak to zrobiliśmy w Lourdes w pięciu językach. Jeśli dajesz tylko kilka koncertów w danym kraju, nie musisz zakładać nowego zespołu.
„Muzyczny ninja. Analityk. Typowy miłośnik kawy. Ewangelista podróży. Dumny odkrywca.”
More Stories
Karl-Anthony Towns (44 punkty) jest nie do obrony na parkiecie! • Koszykówka USA
Ruud van Nistelrooy strzela swój pierwszy mecz dla Manchesteru United w Pucharze Ligi, zabezpieczając Liverpool i pokonując Chelsea
XV z Francji – Anthony Guillonche, Charles Ollivon, Maxime Loco.. Lista zawodników zwolnionych przez sztab Bluesa