Podczas gdy wielu kierowców skorzystało z okazji, aby napełnić kieszenie, policja szybko interweniowała i ogłosiła, że będzie szukać tych, którzy ukradli dużo pieniędzy.
Samochód CIT zrzucił w piątek mnóstwo gotówki na kalifornijską autostradę, wysyłając wielu kierowców, którzy chcą zarobić na gratkę.
Ale radość kierowców była krótkotrwała, policja szybko przybyła na miejsce zdarzenia, aby przywrócić porządek, a dwie bardzo chciwe osoby zatrzymały się w tym procesie.
„Istnieje wiele filmów, które pokazują, jak ludzie kradną pieniądze na autostradzie, podnosząc je z ziemi” – powiedział sierżant Curtis Martin z policji drogowej na konferencji prasowej w Kalifornii.
Tysiące dolarów w sumie
Nalegał, aby banknoty zrzucone z ciężarówki, o łącznej wartości tysięcy dolarów, należały do banku i zostały dostarczone na posterunek policji.
Powodem wygranej było nieoczekiwane otwarcie drzwi opancerzonej ciężarówki niedaleko San Diego, blisko granicy z Meksykiem.
Filmy zamieszczone w mediach społecznościowych pokazują ludzi stojących na szynach i pasach awaryjnych idących drogą, aby zebrać dolary w garści. Niektórzy nawet wyrzucają je w powietrze jak skrawki papieru.
– Widziałeś to wcześniej? Co byś zrobił? Umieść tweeta na swoim koncie na Instagramie.
Policja ostrzegła, że filmy będą również wykorzystywane do wyśledzenia tych, którzy nie zwrócili niewłaściwie zebranych pieniędzy. Sierżant Martin zapewnił: „Lepiej dla nich grać kartą uczciwości, niż czekać, aż ktoś ich znajdzie i zapuka do ich drzwi”.
Policja faktycznie aresztowała na miejscu mężczyznę i kobietę, którzy rzucili się po bilety, ale w pośpiechu zamknęli swoje samochody od zewnątrz i znaleźli się na autostradzie.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki