Szwedzka Arktyka znajduje się w miejscu słupa do wystrzelenia satelity
Ponieważ projekty baz kosmicznych mnożą się w całej Europie, Szwecja ma nadzieję, że wkrótce zostanie pierwszym krajem europejskim, który wystrzeli i wyniesie na orbitę satelitę ze Starego Kontynentu.

To zdjęcie zrobione 23 listopada 2022 r. przedstawia wystrzelenie rakiety suborbitalnej „SubOrbital Express 3” z Centrum Kosmicznego Esrange w Jukkasjärvi w północnej Szwecji. Centrum Kosmiczne Esrange, założone przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) w 1966 r. w celu badania atmosfery i zjawiska zorzy polarnej, w ostatnich latach dużo zainwestowało w swoje obiekty, aby móc wysyłać satelity w kosmos.
Marc Brill/AFP
O -20 stopni Celsjusza rakieta naukowa oddziela się od śnieżnego baldachimu szwedzkiej Arktyki: z tego centrum kosmicznego, jednego z najbardziej wysuniętych na północ na planecie, w nadchodzących miesiącach po raz pierwszy na planecie powinien zostać wystrzelony satelita. kontynent europejski.
Król Szwecji Karol XVI Gustaw i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zainaugurowali w piątek nową rozbudowę utraconego miejsca w Jokkasjärvi na dalekiej północy Szwecji.
„Europa stoi na nogach w kosmosie i utrzyma je” – powiedział unijny przywódca.
Ani kota w zasięgu wzroku, tylko kilka reniferów wędrujących latem: dżungla-pustynia pokrywająca ten obszar wyjaśnia, dlaczego baza kosmiczna została zainstalowana w tym miejscu, u podnóża „Radaru”, 200 kilometrów za kołem podbiegunowym.
„Mamy tutaj 5200 kilometrów kwadratowych, na których nikt nie mieszka, więc możesz z łatwością wystrzelić rakietę, która spadnie, nie raniąc nikogo” – powiedział AFP Matthias Abrahamsson, dyrektor handlowy Szwedzkiej Korporacji Kosmicznej.
Ośrodek, założony przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) w 1966 roku w celu badania atmosfery ziemskiej i zorzy polarnej, w ostatnich latach dużo zainwestował w zapewnienie odpowiednich urządzeń do transmisji satelitarnej.
W ogromnym nowym hangarze, który może pomieścić montaż dwóch trzydziestometrowych rakiet, Philip Paulson, szef projektu Novo Esrange, obsługuje duże drzwi windy.
W różowym półmroku tego wczesnego popołudnia możemy zobaczyć na zewnątrz trzy nowe stanowiska strzeleckie.
Duży ruch
„Tutaj satelita zostanie wystrzelony” — potwierdza Paulson. „To duży krok, największy od czasu powstania Esrange”.
Prawie 600 tak zwanych rakiet suborbitalnych — w tym „Suborbital Express 3” tego mroźnego dnia pod koniec listopada — zostało wystrzelonych z tego zakątka dalekiej północnej Szwecji.
Ale wraz z pierwszym startem satelity w przyszłości baza ma nadzieję dołączyć do zamkniętego klubu wielkich nazwisk w historii podboju kosmosu, takich jak Bajkonur w Kazachstanie, Kuru w Gujanie Francuskiej czy Cape Canaveral na Florydzie.
Od portugalskich Azorów po norweską arktyczną wyspę Andoya, przez hiszpańską Andaluzję czy Wyspy Szetlandzkie, lista konkurencyjnych projektów europejskich wciąż się wydłuża, a wszystkie są zdeterminowane, by wystartować jako pierwsze.
„Uważamy, że jesteśmy wyraźnie najbardziej zaawansowani” — zapewnia SSC, który dąży do pierwszego strzału na początku 2024 r.
Virgin Orbit brytyjskiego miliardera Richarda Bransona wykonał swój pierwszy start – który się nie powiódł – we wtorek, ale używa Boeinga 747 do wysłania rakiety.
Niemiecka mała platforma startowa RFA wybrała lokalizację SaxaVord na Brytyjskich Wyspach Szetlandzkich i ma wystartować pod koniec 2023 roku.
Podczas gdy baza Plesetsk w północno-zachodniej Rosji przeprowadziła sporo startów po zakończeniu zimnej wojny, żaden inny kraj na kontynencie europejskim nie może się poszczycić tym tytułem.
Dlaczego Europa, która jest daleko od równika i jest lepiej przystosowana do wystrzeliwania satelitów, doświadcza takiego boomu w przestrzeni kosmicznej?
„Satelity są mniejsze i tańsze, więc zamiast wysyłać jeden duży, można go podzielić na kilka mniejszych, a to zwiększa popyt” — mówi Philippe Falson.
Sektor co roku bije własne rekordy: liczba operacyjnych satelitów w 2040 r. powinna według SSC osiągnąć 100 tys. wobec 5 tys. obecnie.
Orbitowanie między biegunem północnym a biegunem południowym (a nie wschód-zachód) jest wystarczające dla wielu z nich, co sprawia, że miejsca takie jak Esrange są interesujące.
Kolejna zaleta: bliskość europejskich klientów pozwala uniknąć długiego i kosztownego transferu satelitarnego do Kourou.
Ukraina
Tutaj, podobnie jak gdzie indziej w Europie, mówimy o momencie „mini-wyrzutni”.
Pociski o długości około 30 metrów są w stanie przenosić ładunki o masie do kilkuset kilogramów. W dłuższej perspektywie SSC dąży do startów przekraczających jedną tonę.
Praca w surowym arktycznym klimacie „wiąże się z wieloma wyzwaniami”, przyznaje SSC. W lodowatym powietrzu należy zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza podczas pracy z metalami, które stają się coraz bardziej kruche.
Ale wojna na Ukrainie – gdzie produkowane są europejskie silniki rakietowe Vega – i załamanie współpracy kosmicznej Zachodu z Rosją zwiększyły zainteresowanie bazami kosmicznymi na starym kontynencie.
Francja Agencja prasowa
Czy znalazłeś błąd?Proszę nas poinformować.
„Profesjonalne rozwiązywanie problemów. Pragnący być pionierem kulinarnym. Przyjazny miłośnik piwa.”
More Stories
Słynny obraz centralnej czarnej dziury w Drodze Mlecznej, Sgr A*, będzie błędny!
Lekarze apelują o systematyczne badania przyszłych matek
SpaceX planuje zrobić znacznie lepiej ze Starship 6 i zapowiada się niesamowicie!