Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

W Polsce „cyberelfy” do walki z rosyjskimi trollami

List z Warszawy

Wraz z inwazją na Ukrainę rosyjskie sieci dezinformacyjne znalazły się w tarapatach: w obliczu okropności konfliktu ujawnionych w biały dzień trudno było skorygować przesłanie kremlowskich strategów. Ale w Polsce prorosyjscy rebelianci błyskawicznie zadziałali w Internecie z nową strategią: zachęcić Polaków do przyjmowania ukraińskich uchodźców w czasie, gdy kraj stawał w obliczu bezprecedensowej fali exodusu, w wyrazie zaskakującej solidarności.

W tym kontekście w kraju pojawił się nowy rodzaj aktywizmu cyfrowego: „Cyber-elfy”. Ich celem jest utrzymanie kremlowskich trolli: rozpowszechnianie wiarygodnych i zweryfikowanych informacji o konfliktach, statusie migracji oraz zapobieganie nienawistnym, podejrzanym i wprowadzającym w błąd profilom na stronach internetowych. Ich metoda: „inteligencja open source”, która odnosi się do zaawansowanych technik semi-inteligencji opartych wyłącznie na danych, które są swobodnie dostępne w Internecie. Elfy nie są piratami. Ale ich celem są ogromne „farmy goblinów” zarządzane przez Moskwę i ci, którzy publikują swoje przesłanie z nieufności lub nadziei.

„Czułem potrzebę działania”

Magda Szpecht, lat 32, była jedną z pierwszych cyberelfek w Polsce. Reżyserka teatralna i działaczka feministyczna zdała sobie sprawę, że jej kariera narodziła się latem 2021 roku podczas kryzysu migracyjnego wywołanego przez białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę. „W momencie, gdy prawdziwe okrucieństwa zbliżyły się do naszej granicy, poczułem potrzebę działania” – powiedział. Ona wierzy. Na czele wojny informacyjnej w Estonii, ojczyźnie ruchu cyberelfów, usłyszała, że ​​od lat na służbie służyła prawie 400-osobowa armia.

„Od razu zrozumiałem, że jestem cyberelfem. Ten ruch jest zakodowany wraz z jego sposobem pracy, ale nie jest konieczne identyfikowanie się jako bóstwo, aby wykonywać pracę bóstwa. Wspomina. Ta praca polegająca na dokładnym sprawdzaniu faktów jest szczególnie wymagająca. „Prawie cały dzień spędzam przed ekranami, przepraszam, kiedy odbieram. Mam połączenie z prawie 40 ukraińskimi kanałami telegramowymi”. Dzięki temu Magda mogła przekazać mediom niepublikowane obrazy konfliktu i jako pierwsza na żywo komentowała zamachy bombowe na elektrownię atomową w Zaporożu o godzinie 17:00.

READ  Dziecko deportowane z Afganistanu zmarło z powodu zatrucia grzybami

Powinieneś przeczytać 62,63% tego artykułu. Poniższe są tylko dla subskrybentów.