Serge’a Capona/AFP
DEKRYPCJA – Nasilają się protesty przeciwko „zielonemu ładowi” i ukraińskiemu importowi, co wywiera presję na premiera Donalda Tuska.
W Warszawie
„To jest Polska”. Śpiew, który od ponad miesiąca rozbrzmiewa na polskiej wsi, wreszcie we wtorek odbił się echem na ulicach Warszawy. Fakt o wydźwięku nacjonalistycznym podsumował nastroje tysięcy chłopów, którzy wyszli na ulice stolicy Polski, aby wyrazić swoją złość na Europę. „Ważne było, abyśmy pojechali do Warszawy, bo tam zapadają ważne decyzje… Wskazówka, powinniśmy byli zamiast tego pojechać do Brukseli”. Młody 27-letni hodowca bydła mlecznego Patryk Natkaniec macha biało-czerwoną flagą.
Złość ludności wiejskiej na instytucje europejskie zakorzeniła się najpierw na poziomie lokalnym. 24 stycznia Darius Vosko wziął udział w procesji około stu traktorów w małym miasteczku Piotrków Trybunał. „Cała Europa postradała zmysły w kwestii ukraińskiejUkarał producenta zboża za kierownicą jego maszyny. Oni są…

„Guru mediów społecznościowych. Bardzo upada. Wolny fanatyk kawy. Entuzjasta telewizji. Gracz. Miłośnik internetu. Nieskrępowany wichrzyciel.”
More Stories
Oscary 2025 – kto w tym roku zdobył
Euro 2024: Holandia od tyłu pokonała Polskę w finale grupy C przeciwko Francji
W Polsce protest przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w radiu