Francja Agencja prasowa , Opublikowano w środę 1 czerwca 2022 o 02:03
W rodzinie Układu Słonecznego Uran i Neptun są prawie bliźniakami, z jedną niewielką różnicą: ten pierwszy jest znacznie bledszy niż jego siostra z powodu grubej warstwy mgły, którą astronomowie odkryli po latach zastanawiania.
Uran i Neptun to najdalsze planety w Układzie Słonecznym (siódma i ósma), krążą wokół naszej gwiazdy odpowiednio 2,9 miliarda i 4,5 miliarda km. Zbadane dwa małe lodowe światy – tylko jedna sonda, Voyager 2 pod koniec lat 80., przeleciała nad nimi.
Od tego czasu, dzięki obserwatoriom naziemnym i kosmicznym, astronomowie nauczyli się lepiej rozumieć te olbrzymy, z których oba są zbudowane z gazu. Udało im się zauważyć znaczące podobieństwa średnicy (50 000 km każdy, pięć razy więcej niż Ziemia), temperatury (około -200 ° C), masy i składu atmosfery.
Obecność metanu, gazu pochłaniającego promieniowanie podczerwone, nadaje siostrom ten sam niebieskawy odcień, w przeciwieństwie do ciepłych kolorów Jowisza i Saturna, pozostałych dwóch gazowych planet Układu Słonecznego.
Ale przy widzialnych długościach fal błękit Neptuna wydaje się jaśniejszy niż Urana, różnica, którą astronomowie starali się wyjaśnić, dopóki nowe badania nie doprowadziły do jednej przyczyny.
Opublikowane we wtorek w Journal of Geophysical Research (JGR) sugerują, że warstwa mgły istnieje na obu planetach, ale jest grubsza na Uranie. Co „wybiela” wygląd jego skóry, wyjaśnia AFP Patrick Irwin, planetolog z brytyjskiego Uniwersytetu Oksfordzkiego, główny autor badania.
Aby dojść do tego wniosku, on i jego zespół połączyli starsze dane zebrane przez Voyager 2 z nowszymi danymi z teleskopów Hubble i Gemini North (Hawaje). Opracowali model opisujący różne warstwy atmosfery lodowych olbrzymów w szerokim zakresie długości fal (ultrafiolet, światło widzialne i bliska podczerwień) – wcześniejsze badania koncentrowały się na określonych długościach fal.
Okazało się, że jedna z tych warstw, zawierająca zamglone „fotochemiczne” cząstki, jest dwukrotnie grubsza niż Uran. Cząstki te pochłaniają promienie ultrafioletowe Słońca i będą przyczyną najmniejszego odbicia promieni ultrafioletowych obserwowanych na planecie. Mogą również wyjaśniać ten słaby niebieski kolor widoczny dla ludzkiego oka, „biorąc pod uwagę, że cząstki te odbijają się w widzialnym widmie zbliżonym do białego”, szczegółowo opisuje badanie.
Ponieważ atmosfera Neptuna regeneruje się szybciej, skuteczniej usuwa warstwę mgły, która powoduje bladość Urana.
To również w tej atmosferycznej mgle może leżeć klucz do tajemnicy ciemnych plam widocznych głównie na Neptunie, a rzadko na Uranie, twierdzi prof. Irwin.
„Profesjonalne rozwiązywanie problemów. Pragnący być pionierem kulinarnym. Przyjazny miłośnik piwa.”
More Stories
Słynny obraz centralnej czarnej dziury w Drodze Mlecznej, Sgr A*, będzie błędny!
Lekarze apelują o systematyczne badania przyszłych matek
SpaceX planuje zrobić znacznie lepiej ze Starship 6 i zapowiada się niesamowicie!