w Mecz w Paryżu 21 lipca Jan Mueks pochwalił Charlotte Valandry, która wcale nie podobała się bliskim aktorce, nazywając ją nawet „bezwstydną fabrykacją”, a nawet „oszustem”.
w czasopismofelietonista postanawia odpowiedzieć, podkreślając: „Nie usunąłem słowa, linii, średnika ani przecinka z tego hołdu”. „Zrobiłem Charlotte rzeczy, o których moi najlepsi przyjaciele nie wiedzą, nie muszą i nigdy nie będą” – mówi.
Pamiętaj, że rodzina Charlotte Vallandre zauważyła: „Żaden z najbliższych nie jest świadomy tego współudziału (…) wiemy, że jest to krótkie zbliżenie bez romansu, gdy byli młodzi, ale niewiele od tego czasu”.
Aby podkreślić, że „nigdy nie odpowiadał na wezwania Charlotte, że go potrzebuje”, kiedy pracował z Laurentem Roquierem przy „We Don’t Lie” we France 2.
Pisarz, bardzo zdenerwowany, potwierdza to: „Związek, który miałem z nią, był głębszy, bezcenny i cenny, ponieważ zawsze była w tajemnicy”, zanim stwierdził, że łączy ich „związek, którego nikt nie może zrozumieć i nikt nie może zrozumieć. „może zabrać.”
Dodał: „To, co muszę powiedzieć, jest bardzo proste: trzeba być naiwnym, aby wierzyć, że istota rozdziela się w ten sam sposób na wszystkich rozmówców i śmiertelników, których spotyka na swojej drodze w czasie swojego istnienia”.
Jeśli mówi, że rozumie „nieskończony ból rodziców”, Jan Moix zapewnia, że nie przeprosi, woląc pamiętać, że aktorka „nauczyła go stać się mężczyzną”.
I na zakończenie: „Proszę ich również o uszanowanie tego, co mam”.
Zwróć uwagę, że oświadczenie zamieszczone w mediach społecznościowych przez rodzinę aktorki zostało wycofane.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”