Komisja Europejska zamknie sześcioletnie dochodzenie w sprawie praworządności w Polsce, powiedziała w poniedziałek przewodnicząca Komisji Ursula van der Leyen, stwierdzając, że nie ma wyraźnego ryzyka poważnych naruszeń w kraju.
Praktyki te zostały zapoczątkowane wraz z rządami kraju przez skrajnie prawicową partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS). Proeuropejski Donald Tusk został premierem w zeszłym roku.
Polska, uzasadniając komisję w komunikacie prasowym, „podjęła szereg działań legislacyjnych i pozalegislacyjnych, mających na celu odpowiedź na obawy dotyczące niezależności wymiaru sprawiedliwości”.
„Dziś otwiera się nowy rozdział dla Polski” – stwierdziła w oświadczeniu Ursula van der Leyen.
Komisja wskazuje ponadto, że Polska uznaje pierwszeństwo prawa europejskiego i zobowiązuje się do wykonywania wszystkich wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Rządzący od ośmiu lat PiS dogłębnie zmienił wymiar sprawiedliwości i – zdaniem Unii Europejskiej – zachwiał równowagę sił demokratycznych i podporządkował wymiar sprawiedliwości wpływom politycznym.
Donald Tusk opowiada się za przywróceniem niezależności sądownictwa.
(Raport: Dasilo Hummel; wersja francuska: Nathan Whifflin; redakcja: Kate Entringer)
„Guru mediów społecznościowych. Bardzo upada. Wolny fanatyk kawy. Entuzjasta telewizji. Gracz. Miłośnik internetu. Nieskrępowany wichrzyciel.”
More Stories
Oscary 2025 – kto w tym roku zdobył
Euro 2024: Holandia od tyłu pokonała Polskę w finale grupy C przeciwko Francji
W Polsce protest przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w radiu