Jak opowiedzieć Holokaust w grze wideo? The Light in the Darkness próbowało odpowiedzieć na to właśnie pytanie w grze wydanej na PC, a wkrótce na Xboksie i PlayStation. Jej twórca, Luke Bernard, 36-letni francusko-angielski, traktuje tę grę nie tylko jako rozrywkę, ale raczej Jako narzędzie edukacyjne wyjaśniające systematyczną eksterminację Żydów w Europie przez nazistów.
Gracz wciela się w członków robotniczej rodziny żydowskiej z Polski pod rządami Vichy. Śledzimy życie Moise’a, jego żony Plumy i ich syna Samuela w Paryżu na początku lat czterdziestych, jest też jej nieżydowska sąsiadka Maria i jej partner Bernard, sefardyjski Żyd z kolonialnej Algierii. W tej grze jesteśmy świadkami tzw. Green Ticket Tour, następnie raportu Ville d’Hive, przeniesienia rodziny do obozu Pithivers i deportacji do Auschwitz.
Nauczanie o Holokauście w krajach Afryki i Azji
Problemem był brak reprezentacji Holokaustu w grach wideo., jak uważa Łukasz Bernard. Ta gra jest przeznaczona nie tylko dla Europy czy Stanów Zjednoczonych, „To gra międzynarodowa”wyjaśnia deweloper. przytacza przykład EgiptI Gdzie 90% młodych ludzi gra w gry wideo, a o Holokauście się nie uczy.. „Światło w ciemności” ma na myśli przede wszystkim Do krajów, które nie mają dostępu do edukacji o Holokauście.
Nawet w kraju, w którym mieszka, Luc Bernard zwraca uwagę na brak wiedzy o Holokauście: „To Francja rzeczywiście pomogła i to Francja dokonała deportacji. W Stanach Zjednoczonych bardzo niewielu ludzi wie, co wydarzyło się we Francji. Myślą, że wszystko zrobiły tylko Niemcy”.
rok badań
Jest to gra interaktywna. Na przykład, „podczas
Ze strony Roundup o dolarzeMusisz iść na posterunek policji, który daje ci listę rzeczy do odebrania, a ty idziesz do domu, aby je odebrać”.– wyjaśnia twórca gry, który pamięta, że w żadnym wypadku nie da się zmienić biegu historii. „Nie mogliśmy zagrać w grę, w której gracz ostatecznie wygrywa”dodaje Łukasz Bernard.
Prace nad grą trwały dwa lata, z czego połowę poświęcono na badania i dokumentację. Luke Bernard konsultował się z archiwami American Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie i Holocaust Museum w Los Angeles. Spotkał się też z ocalałymi. „Absolutnie konieczne jest, aby wszystko było dokładne, nawet jeśli jest to projekt artystycznywyjaśnia Luc Bernard. „Sprawdziliśmy wszystko raz, drugi, trzeci. Dlatego było to takie trudne”.
Aby wyświetlić tę zawartość YouTube, musisz zaakceptować pliki cookie reklama.
Te pliki cookie umożliwiają naszym partnerom wyświetlanie spersonalizowanych reklam i treści na podstawie przeglądania, profilu i zainteresowań.
Zarządzaj moimi wyborami
Ja autoryzuję
Rzadkie gry wideo o Holokauście
Seria „Wolfenstein”, pierwszoosobowa strzelanka, jest jedną z nielicznych, które zajmowały się Holokaustem. W filmie The New Order z 2014 roku tytułowy bohater włamuje się do fikcyjnego obozu koncentracyjnego w Chorwacji, którego akcja toczy się w dystopii, w której naziści wygrali wojnę. Bardzo niewiele gier zapuściło się do obozów koncentracyjnych z ambicją bycia realistycznymi.
Dziennikarz Gerald Mercy wspomina grę z 1995 roku mówiącą „Nie mam ust i muszę krzyczeć”,
Niektóre sekwencje rozgrywające się w Auschwitz. W 2018 roku ukraińscy twórcy gry „The Cost of Freedom”
Ostatecznie porzucili swój projekt. Mecz, który był bardzo zły, miał się odbyć w obozie podobnym do Auschwitz. Wśród zadań: torturowanie więźniów i wysyłanie ich do komór gazowych. Większość deweloperów wykorzystuje Holokaust z daleka, jak w „This War of Mine” [
un jeu polonais de 11bit, qui décrit fidèlement le quotidien de populations civiles en temps de guerre, NDLR*]używając wyimaginowanych miejsc”*, dodaje Gerald Mercy.
Obwiniaj gry wideo
posłuchaj później
On słucha
4 minuty
Chęć poszanowania historii
Czy gry wideo to dobry sposób na przekazanie historii Holokaustu? Łukasz Bernard jest tego pewien. Dla historyka Tala Brotmana najważniejszymi faktami historycznymi pozostają: „Jeśli jest to sposób na dotarcie do określonej liczby ludzi poprzez pokazanie im tych wydarzeń i nakłonienie ich do odegrania roli w nieuniknionej historii, to pomysł nie jest problematyczny”. A historyk dodaje: „Podejście wydaje się przyzwoite w chęci poszanowania historii”.
Bierze komiksy jako porównanie : „Zbyt długo komiksy były nielegalne, aby potępiać Holokaust, dopóki Mojżesz, to prawdziwe arcydzieło, nie zmienił wielu rzeczy”wspomina Wysoki Brotman. „To, czy jest to gra wideo, nie stanowi problemu, jeśli pozwala na lepszą przenośność”. Historyk zwraca uwagę, że instytucje próbowały wykorzystać TikTok czy Instagram do przywołania historii Holokaustu, „w przyzwoity, odpowiedni lub nieco problematyczny sposób”.
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”