Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Pełnowymiarowe ćwiczenia wojskowe NATO w Polsce

Pełnowymiarowe ćwiczenia wojskowe NATO w Polsce


DOd 24 stycznia do 31 maja 90 000 żołnierzy, 1100 pojazdów opancerzonych, 80 samolotów i 50 okrętów wojennych z 31 krajów, głównie z Europy, wzięło udział w natowskich ćwiczeniach Resolute Defense. Ostatnie ćwiczenie mobilizacji wielu zasobów odbyło się w 1988 roku. Przygotowanie tych pełnowymiarowych ćwiczeń zajęło trzy lata i nastąpiło „w samą porę”, podkreśla amerykański generał dywizji Stadenross, wspólny dowódca NATO.

Zdaniem części analityków Rosja, mimo rozpoczętej wojny z Ukrainą, jest w stanie w ciągu kilku lat zagrozić Europie Wschodniej. Steadfast Defender obejmuje serię ćwiczeń w wielu krajach, interoperacyjność i szybkie rozmieszczenie sił w celu udzielenia pomocy atakowanemu państwu członkowskiemu. Część ćwiczeń Dragon 24, które odbyły się w Polsce w poniedziałek 4 marca, miała na celu zademonstrowanie zdolności NATO do szybkiego przekroczenia rzeki. Byliśmy tam.

Przepraw się przez polską Wisłę

Strumień baz desantowych przeprawił się przez Wisłę pod hałasem polskich samolotów bojowych i spojrzeniem kilkudziesięciu dziennikarzy. Rzeka o długości 1000 km, płynąca z północy na południe przez całą Polskę, została niedawno wylana po ulewnych deszczach. W pobliżu Gniewa i jego średniowiecznego zamku brzegi oddalone są od siebie o 320 metrów, oddzielone tu i ówdzie błotnistym prądem niosącym gałęzie drzew.

„Przekroczenie mokrej przepaści” według definicji wojskowej jest zawsze momentem krytycznym podczas manewru wojskowego. W maju 2022 roku armia rosyjska poniosła znaczne straty podczas próby przeprawy przez Doniec pod Charkowem. Bez obrony powietrznej rosyjski most inżynieryjny został zniszczony. Ukraińska artyleria systematycznie atakowała kolumnę pancerną. Niezbędna jest trójwymiarowa bańka obrony powietrznej z rakietami przeciwlotniczymi średniego i krótkiego zasięgu, którą można uzupełnić artylerią małej skali.

Wzdłuż Wisły nie istniało żadne zagrożenie z powietrza dla 921 pojazdów, czołgów, gąsienicowych transportowców żołnierzy i lekkich pojazdów rozpoznawczych, które w ciągu kilku dni miały pokonać ten mokry odcinek.

READ  Wideo. Wojna na Ukrainie: ambasador Rosji w Polsce spryskał fałszywą krew podczas ceremonii w Warszawie

W manewrze wzięło udział dziewięć krajów znajdujących się pod polskim dowództwem. Polscy, niemieccy, brytyjscy i francuscy inżynierowie zabezpieczyli przeprawę przez Wisłę, zabierając zarówno ciężkie amerykańskie czołgi Abraham, jak i lekkie pojazdy tureckie. Interoperacyjność to słowo-klucz tej serii. Chociaż czasami dysponują różnymi procedurami i sprzętem, państwa członkowskie NATO mają wspólne zasady i współpracują ze sobą w naturalny sposób.

Zaprojektowane w Ameryce platformy amfibii M3 zostały zmontowane, tworząc łódź o długości 75 metrów, umieszczoną obok trzech pojazdów przejeżdżających do przodu (EFA). Pojazd silnikowy ma dwa zbiorniki, czyli nieco ponad 100 ton. Ludzie z 19. Pułku Inżynierów (RG) z Besancon kierowali polską i hiszpańską załogą Leoparda 2 w EFA, przeprowadzając ją przez Wisłę w ciągu kilku minut. Wyczyn manewru, który rozpoczął się 15 dni wcześniej z Besancon, był „wyczynem logistycznym” – wyjaśnia pułkownik Glynn, dowódca korpusu 19ᵉ RG.

Drogą lub koleją około stu osób opuściło Besancon, aby przez Niemcy dotrzeć do Gneu. Podróż 1500 km. W czasie zimnej wojny Strasburg od granicy Niemieckiej Republiki Demokratycznej dzieliło zaledwie 300 km.

Cel: „Wyślij strategiczny komunikat”

Inżynierom towarzyszą czołgi Leclerc i żołnierze 35 Pułku Piechoty. Łącznie tworzy Zespół Taktyczny Połączonej Broni (GTIA), czyli około 700 ludzi. Po przekroczeniu Wisły musi pokonać 300 km drogi, aby zbliżyć się do strategicznego Korytarza Suwalskiego, czyli 65-kilometrowego połączenia kontynentalnej części Rosji, Kaliningradu i Białorusi. Jednym z analizowanych scenariuszy jest atak Rosji na korytarz i odcięcie lądowego dostępu do państw bałtyckich. „Celem jest wysłanie strategicznego przesłania” – mówi wiceprezydent NATO, generał Cottereau.

Jest oczywiste, że agresja Rosji na państwo członkowskie skłoni resztę sojuszu do szybkiego skierowania swoich sił na wschód. Reelekcja Donalda Trumpa budzi obawy, że Stany Zjednoczone wycofają się z NATO, największego dostawcy wojsk i sprzętu dla sojuszu. Wielka Brytania i Polska ze swojej strony pokazują swoją determinację, każdy kraj mobilizując po 10 000 żołnierzy do zdecydowanej obrony. Po stronie francuskiej od 2017 roku w Estonii rotacyjnie gra prawie 300 francuskich zawodników. W przyszłym roku miały zostać przeprowadzone ćwiczenia w Rumunii, aby stacjonujący tam batalion francuski mógł zostać szybko wzmocniony do rozmiarów pułku.

READ  Bruksela domaga się wymiaru sprawiedliwości w sprawie sankcji wobec Polski za brak niezawisłości sądów