Putin sam uczestniczy w prawosławnych nabożeństwach bożonarodzeniowych w cerkwi na Kremlu

A Władimir Putin sam uczestniczył w słynnym nabożeństwie religijnym prowadzonym przez księży ubranych w Złote Alpy, zgodnie z wideo opublikowanym przez Kreml. Ceremonia odbyła się w Katedrze Zwiastowania, która pierwotnie miała służyć jako kaplica dla Cezarów. W poprzednich latach Władimir Putin uczęszczał na nabożeństwa prawosławnych Świąt Bożego Narodzenia na rosyjskich prowincjach lub na obrzeżach Moskwy.
w Sobotni komunikat został wyemitowany przez KremlPrzesyłając gratulacje prawosławnym, rosyjski prezydent powiedział, że ten dzień jest inspirujący „przysługi i aspiracje”. Powiedział też, że modli się za Cerkiew Prawosławną, której wpływowy przywódca patriarcha Cyryl w pełni poparł ofensywę sił zbrojnych Rosji na Ukrainie, na którą zdecydował się Putin.
Organizacje kościelne „Wspieraj naszych żołnierzy biorących udział w specjalnej operacji wojskowej”— powiedział rosyjski prezydent, używając oficjalnego kremlowskiego określenia na wojnę na Ukrainie. „Takie naprawdę wspaniałe, wieloaspektowe i ascetyczne dzieło zasługuje na najszczerszy szacunek.”on dodał.
Patriarcha Cyryl wezwał wierzących do zwycięstwa ” bracia „ Prusacy podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę. Od początku inwazji, która rozpoczęła się 24 lutego, wygłaszał przemówienia błogosławiące siły rosyjskie, krytykując jednocześnie władze Ukrainy. W zeszłorocznym kazaniu powiedział, że umiera na Ukrainie „Zmyj wszystkie grzechy”.
W czwartek patriarcha wezwał Moskwę i Kijów do wstrzymania ognia z okazji prawosławnych świąt Bożego Narodzenia. Tymczasem w czwartek Władimir Putin ogłosił jednostronne zawieszenie broni na 36 godzin.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki