Aktualizacja sytuacji w terenie
We wtorek Moskwa ogłosiła kapitulację 265 ukraińskich żołnierzy zaszytych w ogromnych hutach Azowstalu. Mariupol, ostatnia strefa oporu przeciwko armii rosyjskiej, znajduje się w tym strategicznym porcie na południu Ukrainy, nad Morzem Azowskim. Ta ewakuacja sprawia, że nieunikniony jest całkowity upadek miasta, które zostało prawie całkowicie zniszczone po około trzech miesiącach nieustannych walk i bombardowań. Jej całkowite podbicie sił rosyjskich ułatwiłoby przecięcie się Krymu na południu i Donbasu na wschodzie.
Dla mnie Siewierodonieckmiasto, które po zajęciu części Donbasu przez prorosyjskie siły separatystyczne w 2014 roku stało się regionalną stolicą dla Ukraińców, Zginęło co najmniej 10 osób. A gubernator regionu ogłosił dziś, w poniedziałek, rosyjskie bombardowanie. To miasto jest prawie otoczone przez żołnierzy wroga.
Ukraińcy odzyskali kontrolę nad częścią granicy z Rosją w regionie Charkówtwierdzi Kijów, oczekując, że wycofane jednostki w regionie pójdą wzmocnić siły rosyjskie w Donbasie, gdzie z trudem posuwają się naprzód.
Osiem osób zginęło, a 12 zostało rannych we wtorek w rosyjskim nalocie w dniu Dynas, ukraińska wieś na północ od Kijowa, znana jako siedziba dużego wojskowego obozu szkoleniowego, według lokalnej ulotki. Wystrzelenie rosyjskiego pocisku dalekiego zasięgu Kalibr w pobliżu dworca kolejowego w Rosji StariciWedług rosyjskiego Ministerstwa Obrony, w obwodzie lwowskim zniszczyła transporty amerykańskiego i europejskiego sprzętu wojskowego przeznaczonego dla Donbasu i spowodowała śmierć ukraińskich rezerwistów. Potwierdził również strajk na Desnie i kolejny obóz treningowy, w Ochtyrkaw regionie Sumy na północy.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki