Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Kryzys gazowy: Mołdawia i Rosja przedłużają kontrakt o pięć lat

Rosyjski gigant Gazprom i Mołdawia ogłosiły w piątek przedłużenie umowy na transport rosyjskiego gazu do regionu Kiszyniowa, w którym występują niedobory, obwiniając Moskwę o podnoszenie cen przez pięć lat.

„Obie strony osiągnęły porozumienie w sprawie cen (…) i dalszego dialogu w sprawie spłaty długów gazowych Mołdawii”, powiedział w oświadczeniu rzecznik mołdawskiej dyplomacji Daniel Voda.

W odrębnym oświadczeniu „Gazprom” potwierdził zapowiedź, odnotowując przedłużenie umowy od 1 listopada na „obustronnie korzystnych warunkach”.

Porozumienie osiągnięto po negocjacjach w Sankt Petersburgu, gdzie znajduje się siedziba Gazpromu, między mołdawskim wiceministrem Andriejem Spino a szefem rosyjskiej firmy Aleksiejem Millerem.

Mołdawia, kraj zamieszkany przez 2,6 mln ludzi położony między Rumunią a Ukrainą, tradycyjnie pozyskiwał gaz z Rosji przez prorosyjski separatystyczny region Naddniestrza i Ukrainy.

Jednak komplikacje pojawiły się po podwyżce cen Gazpromu w październiku, kiedy kontrakt został przedłużony o miesiąc, co mołdawski rząd uznał za „nieuzasadnioną i nierealistyczną” dla najbiedniejszego kraju w Europie.

W odpowiedzi Kiszyniów w zeszłym tygodniu wprowadził stan wyjątkowy, który umożliwił mu kupowanie gazu z Polski, pierwszy od uzyskania niepodległości w 1991 roku.

Przed negocjacjami w Petersburgu pan Spino powiedział, że chce uzyskać od Moskwy „korektę” ceny oferowanej w Kiszyniowie.

W piątek wieczorem mołdawski dyplomata poinformował, że umowa została przedłużona „na podstawie formuły cenowej proponowanej przez stronę mołdawską”, ale nie podano żadnych szczegółów dotyczących nowych taryf.

Była Sowiecka Republika Mołdawii jest podzielona na zwolenników zbliżenia z Moskwą i tych, którzy chcą wstąpić do Unii Europejskiej.

Eksperci przekonują, że Moskwa podwyższyła cła, by ukarać Kiszyniów po wyborach proeuropejskiej prezydent Mayi Sandu w 2020 roku.

Ze swojej strony Moskwa oskarżyła Kiszyniów o opóźnienia w płatnościach i zagroziła zakręceniem kranu, jeśli nie zostanie podpisana nowa umowa.

Kreml zaprzeczał jakiejkolwiek chęci wywierania presji geopolitycznej na Mołdawię, argumentując, że jest to tylko kwestia handlowa.

READ  Keanu Reeves zaprzecza graniu w Cyberpunk 2077. Wbrew temu, co mówi CD Projekt

Ten niedobór powstał w Mołdawii na tle rosnących cen gazu w Europie, po części niektóre kraje obwiniają Moskwę.

Jednak ceny gazu gwałtownie spadły w tym tygodniu po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin nakazał Gazpromowi zwiększenie dostaw do Unii Europejskiej, gdy rosyjskie czołgi będą pełne.

rco / cco