Kongres USA nie będzie głosował w sprawie pomocy dla Ukrainy przed 2024 rokiem
Przywódcy Senatu USA wskazali we wtorek, że Stany Zjednoczone nie przyjmą do końca 2023 roku koperty pomocowej o wartości 61 miliardów dolarów dla Ukrainy, na co nalegał Kijów i Biały Dom.
„Negocjatorzy nadal pracują nad niektórymi kwestiami i mamy nadzieję, że ich wysiłki pozwolą Senatowi szybko się nimi zająć [cette rallonge]”Na początku przyszłego roku.”Demokrata Chuck Schumer i republikanin Mitch McConnell stwierdzili we wspólnym oświadczeniu.
Brak głosowania Kongresu za tą kopertą nie oznacza jednak końca wsparcia USA dla Kijowa. Amerykańscy parlamentarzyści wrócą do szkół 8 stycznia, a przywódcy Partii Republikańskiej i Demokratycznej w Senacie ogłosili jedynie zamiar ratyfikacji tej okoliczności, która obejmuje komponent wojskowy, humanitarny i ogólnie gospodarczy.
W Izbie Reprezentantów, która również musi zatwierdzić te fundusze, sytuacja się komplikuje. Jej nowy prezydent, republikanin Mike Johnson, w zasadzie nie jest przeciwny poszerzaniu zakresu amerykańskiej pomocy, twierdzi jednak, że pomoc ta nie jest dostatecznie zorganizowana.
„Wydaje się, że administracja Bidena chce dodatkowych miliardów dolarów bez odpowiedniego nadzoru i prawdziwej strategii osiągnięcia zwycięstwa”.Zostało to potwierdzone po jego spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w połowie grudnia. Marszałek Konserwatystów musi także zmagać się ze skrajną prawicą w swojej partii – parlamentarzystami, którzy nie chcą już wysyłać Ukrainie ani grosza. Ci wybrani urzędnicy, bliscy byłemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi, zaledwie kilka miesięcy temu zwolnili ostatniego mówcę, oskarżając go między innymi o osiągnięcie porozumienia. „tajne porozumienie” O Ukrainie z Demokratami.

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki