Za pośrednictwem Associated Press
Ukraina – wybór dyplomacji. W tym tygodniu Emmanuel Macron został zmuszony do obrony przed ostrą krytyką polskiego premiera Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni, po odkryciu okrucieństw popełnianych w Pötsch, publicznie zarzucał prezydentowi Francji jego rozmowy z szefem Kremla.
Zwracając się bezpośrednio do Emmanuela Macrona, powiedział: „Panie prezydencie Macron, ile razy negocjował pan z Putinem? Co dostałeś? Czy powstrzymał pan któreś z tych działań, które się wydarzyły? trzeba walczyć. Nikt nie negocjował z Hitlerem! Czy negocjujecie z Hitlerem? Ze Stalinem? Z Pol Potem? Mamy do czynienia z straszną zbrodnią, Rosja jest odpowiedzialna za ludobójstwo – dodał z chłodnym gniewem.
„Te stwierdzenia są bezpodstawne i skandaliczne” – potępił kandydat francuskiego prezydenta. „Zawsze pracowałem, aby rozmawiać z Rosją” i „Ciągle dyskutowałem o zawieszeniu broni, humanitarnym zawieszeniu broni, tak jak robi to kanclerz Schulz w Niemczech lub innych szefów państw i rządów w Europie. Myślę, że to mój obowiązek, jest bez samozadowolenie i bez naiwności” Bronił się.
Jednak po tygodniach dialogów między Władimirem Putinem i Emmanuelem Macronem, a także ich europejskimi odpowiednikami, sytuacja nie wydaje się poprawiać. Czy jest sens dalej z nim rozmawiać?
Dla Marie Dumoulin, dyrektor Programu Szerszej Europy w ECFR i byłej dyplomaty, z którą przeprowadził wywiad HuffPostUtrzymanie dialogu jest niezbędne.
Pytanie: Co próbujemy osiągnąć, rozmawiając z nim? W rozmowie z nim są dwa główne problemy. Z drugiej strony fakt, że jest w stanie wygłosić przemówienie, którego nikt mu nie wygłosi. Nie oznacza to, że wysłucha tego i odpowiednio zmieni swoje działania, ale jeśli nie powiedzą mu o niedopuszczalnym charakterze inwazji na Ukrainę, jeśli nie potępimy od razu zbrodni wojennych armii rosyjskiej i jeśli to zrobimy. Nie proszą o zawieszenie broni, nie słyszy tego rosyjski system. Na przykład to nie jego chińscy rozmówcy mu powiedzą. Dlatego musimy utrzymywać dialog, aby dalej przekazywać mu to przemówienie.
niekoniecznie. Nie wiadomo, w jaki sposób Putin jest informowany i jakie informacje do niego docierają. Oczywiście nie czyta prasy międzynarodowej, a informacje, które otrzymuje, są mocno filtrowane przez ludzi wokół niego, więc jedynym sposobem, aby upewnić się, że słyszy informacje, które chcemy usłyszeć, jest przekazanie im bezpośrednio.
Drugim interesem nie jest zerwanie istniejących kanałów dialogu, aby można je było dobrze wykorzystać w dniu, w którym konieczne jest rozpoczęcie negocjacji pokojowych. W tym momencie Władimir Putin nie jest na to gotowy, uważa, że wciąż może tę wojnę wygrać lub w każdym razie odmówić jej przegranej. Ale w pewnym momencie każda wojna kończy się negocjacjami, aw tych negocjacjach Europejczycy również będą mieli coś do powiedzenia, ponieważ w grę wchodzi nie tylko bezpieczeństwo Ukrainy, ale także bezpieczeństwo Europy. Dlatego musimy starać się, aby kanały były otwarte, abyśmy byli gotowi, gdy nadejdzie czas, i mogli powiedzieć to, co mamy do powiedzenia.
Nie rozumiem, jak rozmawianie z ludźmi o nieprzyjemnych rzeczach może być samozadowoleniem
Nie wierzę w to. Brak mówienia nie doprowadzi do dalszych rezultatów. Myślę, że błędem jest myśleć, że karzemy Putina, przestając z nim rozmawiać i że jest to jakaś nagroda za rozmowę z nim. To tylko sposób na wysyłanie mu wiadomości. Czy to działa, czy nie, to już inna sprawa. W każdym razie, jeśli nie przekażemy mu naszych wiadomości, możemy być pewni, że ich nie usłyszy. Zełenski jest pierwszym, który mówi, że jest gotów rozmawiać z Putinem, więc nie rozumiem, dlaczego ktoś miałby tego odmówić.
Joe Biden nie rozmawia z nim, ale czy osiąga więcej wyników? nie. W tym momencie ani amerykańska, ani francusko-niemiecka strategia dialogowa nie doszła do skutku. Wreszcie, ten rodzaj myślenia jest, jak sądzę, niezrozumieniem tego, czym jest dyplomacja i co należy w pewnym momencie zrobić, aby wyjść z tej wojny. Jeśli chodzi o tych, którzy mówią o samozadowoleniu, nie widzę, jak mówienie ludziom o mówieniu im nieprzyjemnych rzeczy może być samozadowoleniem.
Istnieją scenariusze, w których sytuacja może się pogorszyć, zwłaszcza w przypadku użycia przez Rosję innych rodzajów broni, np. broni chemicznej. Próg dodatkowej atrakcyjności zostanie przekroczony i nie pomoże to w podtrzymaniu dialogu. Może to mieć wpływ na to, jak Macron postrzega swój dialog z Putinem.
Zobacz także na The HuffPost: Marine Le Pen i Eric Zemmour zachowują „ostrożność” wobec Buczy i rosyjskiej odpowiedzialności
„Dumny fanatyk sieci. Subtelnie czarujący twitter geek. Czytelnik. Internetowy pionier. Miłośnik muzyki.”
More Stories
W Cannes można zobaczyć film biograficzny o Władimirze Putinie, wyprodukowany w całości przez sztuczną inteligencję
Polski thriller Netflixa to wielka niespodzianka jesieni (wspina się na pierwszą dwójkę)
Gerard Depardieu zostaje oskarżony o napaść na tle seksualnym, a jego prawnik mówi: „Przypuszcza się…”