Policja rozproszyła demonstrację w Brukseli przeciwko wojnie w Gazie
W środę, 29 maja, belgijska policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego, aby rozproszyć około 300-osobową demonstrację protestującą przeciwko izraelskiemu bombardowaniu Strefy Gazy przed ambasadą Izraela w Brukseli, poinformował dziennikarz Agence France-Presse.
Poprzedniego dnia zgromadzenie w tym samym miejscu zostało przerwane w ten sam sposób, co doprowadziło do potępienia ze strony Amnesty International i Ligi Praw Człowieka.
Demonstranci w kefijach i machających palestyńskimi flagami zebrali się późnym środowym popołudniem przed ambasadą w mieście Oakley, położonym na południe od regionu stołecznego Brukseli, skandując w szczególności: „Okupacja musi się skończyć”.
Część z nich rzucała koszami na śmieci i pociskami w policję blokującą dostęp do budynku dyplomatycznego, która rozproszyła zgromadzenie.
„Nowa nielegalna demonstracja została przeniesiona spod ambasady Izraela. Wśród demonstrantów grupa ekstremistów, Czarne Bloki, rzucała pociskami w policję i próbowała szturmować blokady drogowe.Do Potępił Burmistrz(zy) miasta Oakley, Boris Delis, V „Nielegalna demonstracja” I „nienawistne wypowiedzi” Aby wyjaśnić interwencję policji.
W środę Amnesty International wezwała do wszczęcia śledztwa w sprawie tego rozproszenia, doceniając to „Brak zezwolenia nie jest wystarczającym powodem do zakończenia demonstracji, nie mówiąc już o użyciu siły”.. LDH również skontaktowało się z władzami „Szanujcie prawo do pokojowych demonstracji i gwarantujcie obywatelom prawo do publicznej wypowiedzi”..

„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”

More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki