Prawie połowa ludności regionu uciekła od czasu, gdy enklawa znalazła się pod kontrolą Azerbejdżanu.
opublikowany
aktualizować
czas czytania :
1 minuta
W środę 27 września władze Armenii poinformowały o przybyciu 50 243 uchodźców z regionu Górskiego Karabachu. SPrawie połowa ludności uciekła już z regionu cztery dni po porozumieniu o zawieszeniu broni, które oddało region pod kontrolę Azerbejdżanu. W zeszłym tygodniu brutalny atak Azerbejdżanu położył kres marzeniom ormiańskich separatystów o niepodległości. Azerbejdżan otworzył w niedzielę jedyną drogę łączącą enklawę z Armenią.
Tą drogą ciągły konwój samochodów przewozi przez granicę kolejnych uchodźców. Dla większości pierwszym przystankiem jest nie do poznania miasteczko Goris. Jej ulice zapełnione są setkami samochodów znajdujących się w stanie całkowitego chaosu, na oczach niezdolnych do kierowania nimi policjantów. Wielu głodnych uchodźców spędziło noc w swoich samochodach i wyszło ze zmęczenia z czerwonymi oczami, a wielu z nich stwierdziło, że w Armenii nie mają gdzie spać ani dokąd się udać.
Cierpienie enklawy pogłębia fakt, że ponad 100 osób nadal uważa się za zaginione po eksplozji magazynu paliwa, do którego szturmowali mieszkańcy podczas masowego exodusu. W wyniku tragedii zginęło 68 osób, a 290 zostało rannych. Ponadto w środę władze Azerbejdżanu aresztowały byłego szefa separatystycznego rządu Górskiego Karabachu od listopada 2022 r. do lutego 2023 r., gdy ten próbował przedostać się do Armenii.
„Bacon ninja. Adwokat podróży. Pisarz. Nieuleczalny ekspert w dziedzinie popkultury. Zły maniak zombie. Ekspert od kawy przez całe życie. Specjalista od alkoholu.”
More Stories
Dlaczego zaangażowanie Korei Północnej budzi strach przed eskalacją w stosunkach z Koreą Południową
Stany Zjednoczone i Korea Południowa żądają od Pjongjangu wycofania swoich sił z Rosji
Rząd ogłasza trzydniową żałobę narodową, a liczba ofiar śmiertelnych sięga 72 ofiar