Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

AGO odebrało tytuł mistrza Polski strzelającemu snajperowi

Nowa sprawa oszustwa z podwoziem AGO, która utraciła tytuł mistrza ESL w Polsce po dochodzeniu w sprawie decyzji żandarma esportowego ESIC. Polska organizacja deklaruje, że dokłada wszelkich starań, aby odwołać się od tej decyzji i bronić swojego stanowiska.

Struktury przereklamowane

Wiadomość spadła jak młot w Polsce, ponieważ ostatni zwycięzcy ESL Mistrzostwa Polski: Wiosna 2021 (tam mistrzostwa Polski) zostali rozebrani po śledztwie prowadzonym przez Stowarzyszenie Esports. Teraz mamy HONORISA, pokonującego drużynę w Wielkim Finale na starcie 0-2 (16-19 Inferno / 06-16 Nuke), nowego mistrza Polski. Dość powiedzieć, że ze strony tych, którzy stracili koronę, niekoniecznie podzielamy te same wnioski co ESL. Faktycznie, oprócz 25 000 złotych, z których mają teraz wziąć udział w połowie (ok. 3350 €), zespół dowodzony przez Damiana „Forlana” Kisowskiego stracił również miejsce w eliminacjach do Mistrzostw Świata ESL: wiosna 2021 , zawody, w których spotkamy w szczególności mistrzów drużyny LDLC w trzech kolorach. Ale oskarżenie, że organizacja odpiera, jest związane z płynnym strzelaniem.

Wszystko zaczęło się głupio często, po ich ostatecznym zwycięstwie w konkursie, członek zespołu AGO opublikował film, w którym świętuje się członków klanu. Ale na tym filmie widzimy komputer działający w pokoju, w którym było trzech graczy, a na ekranie transmitowana jest oficjalna transmisja meczu. Ta historia przypomina nam tę, która dotknęła witalności na początku roku, tyle że w przypadku zespołu francuskiego zobaczyliśmy ekran i wreszcie zobaczyliśmy, że nikt na niego nie patrzy. Ale to nie powstrzymało grupy przed nałożeniem na nią grzywny w wysokości 10 000 dolarów. Jeśli chodzi o AGO, nie wiemy, co wydarzyło się podczas meczu ani dlaczego ten komputer był obsługiwany w obecności graczy, ale także pracowników, w szczególności jednej osoby, która była w stanie komunikować się bezpośrednio z pracownikami. Po stronie świątyni mówi się, że jest to błąd nieuwagi, a ten ostatni został popełniony bez złego zamiaru. Co więcej, to właśnie to uzasadnienie pozwoliło organizacjom common law na zredukowanie kary do minimum, początkowo skutkując dwuletnim zakazem udziału w jakichkolwiek zawodach ESL.

READ  Gilt martwił się, że Melek nie wróci

Eletronic Sports League stwierdziła, że ​​zbadała sprawę we współpracy z ESIC (żandarmami esportowymi), ale dziwne jest, że kary różnią się w zależności od zawodów. ESIC orzekł przez BLAST Vitality wysoką grzywnę, podczas gdy były dwa mecze (zespół ze złożonymi środkami) i tam, na jedno spotkanie, jest natychmiastowa dyskwalifikacja. Z pewnością ta zmiana rozmiaru skłoniła polskiego Hulka do odpowiedzi, okazując zdumienie tą decyzją. Klub w swojej obronie wierzył, że nikt nie miał bezpośredniego kontaktu z zawodnikami ani nie miał z nimi kontaktu. Twierdzą również, że dostarczyli dowodów, że ten strumień działał w tle i nie miał żadnego wpływu na decyzje w trakcie meczu (prawdopodobnie wszystkie rozmowy zostały przekazane śledczym). Teraz AGO postanowiło odwołać się od ostatecznego orzeczenia ESIC i nie chce już komentować tego niefortunnego wydarzenia.