Od Chin po Rosję, szefowie państw wahają się przed przyjęciem tego wyrażenia. Nawet jeśli oznacza to używanie przebiegłych sposobów, aby coś ukryć, w rzeczywistości staje się to obowiązkiem.
Żaden kraj nie narzucił go jeszcze wszystkim swoim mieszkańcom. Jednak obowiązkowe szczepienia zyskują na popularności: tutaj nakłada się je na opiekunów, jest jedna kategoria zawodowa i znowu tylko w niektórych regionach. Jednak słowo to pozostaje tematem tabu w ustach głów państw. Od Emmanuela Macrona po Joe Bidena ani Putin, ani nawet Xi Jinping nie odważyli się jeszcze przekroczyć granicy. Jakby to była kwestia czekania, kto pierwszy zdecyduje.
Przeczytaj także:Rząd przygotowuje życie do obowiązkowych szczepień opiekunów
«Oczywiście na całym świecie wokół tej kwestii jest temat tabu”, dekoduje Matthew Salama, konsultanta politycznego i analityka, i widzi kilka powodów tego masowego przewijania. „We wszystkich krajach władze publiczne borykają się z brakiem perspektywy na podawane szczepionki, niezależnie od ich źródła. Więc bądź ostrożny, nie spiesz się. Nigdy nie wiadomo: jeśli pojawi się problem, to kwestia jak najlepszego podziału obowiązkówAnalityk wyjaśnia. „Oprócz zaangażowania
Ten artykuł jest przeznaczony wyłącznie dla subskrybentów. Masz 82% do odkrycia.
Wolność nie ma granic, tak jak twoja ciekawość.
Czytaj dalej swój artykuł za 1€ w pierwszym miesiącu
Już subskrybowane?
Zaloguj się


„Bacon ninja. Travel attorney. Writer. Incurable pop culture expert. Evil zombie maniac. Lifelong coffee expert. Alcohol specialist.”





More Stories
Waloryzacja emerytur 2026: niższa podwyżka, ale wyższe świadczenia dla seniorów
Pilna narada w MON w sprawie Bliskiego Wschodu. Rząd analizuje bezpieczeństwo Polaków
Ceny paliw a sytuacja w Zatoce Perskiej. Rząd: nie ma powodów do paniki