Głodni Wiedzy

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Arnaud Clement po zwycięstwie Jannika Sinnera w Australian Open: „Pierwsza czwórka jest znacznie wyżej niż reszta świata”

Arnaud Clement po zwycięstwie Jannika Sinnera w Australian Open: „Pierwsza czwórka jest znacznie wyżej niż reszta świata”

„Byłeś zaskoczony sukcesem Jannika Sinnera na Australian Open?
Powtarzałam sobie, że jeśli ktoś jest w stanie sprawić małą niespodziankę – bo w końcu to była niespodzianka – to właśnie on. Patrząc na jego formę w 2023 roku i postęp, jaki poczynił, widzimy, że nie należy już do tej samej kategorii. Pod koniec roku wyraźnie wszedł do klanu czwórki, wraz z Novakiem Djokoviciem, Carlosem Alcarazem i Daniilem Miedwiediewem. Kiedy zobaczyłem jego wyniki na koniec sezonu, sukcesy w Pucharze Davisa i dwa zwycięstwa nad Dioko, powiedziałem: strzelaj! Ogień za grzesznika.

Czy to powoduje redystrybucję całego 10 najlepszych pomysłów?
Istnieje top 4, które są znacznie wyższe niż reszta świata. Ale ma to sens, gdy widzisz postęp i tenis. Wezmę przykład Andrieja Rublowa, który zajmuje piąte miejsce na świecie. Wiemy, jak silny jest od początku, ale jego tenis nie przeszedł żadnego rozwoju. Wciąż ma te same wady: serwis, fakt, że prawie nigdy nie dociera do siatki, gdzie potrafi być niezdarny… nie ma to nic wspólnego z Sinnerem.

Wcześniej potrafił fizycznie „przeciągać” w trudnych meczach. Dziś stawia na dystans i intensywność. Widzieliśmy też, szczególnie na Masters, że chce częściej trafiać do siatki. Nie umieszczam już Stefanosa Tsitsipasa, Alexandra Zvereva czy Rubleva w tej samej kategorii co on. Nie widzę jeszcze, żeby ci goście podnosili trofeum Wielkiego Szlema.

„Wspaniałą rzeczą jest to, że istnieje również rywalizacja pomiędzy Alcaraz i Siner. I to przez długi czas!”

Oprócz awansu Alcaraz, co postęp Sinnera oznacza dla przyszłości tenisa? A w szczególności dla Djokovica?
To zmienia zasady gry. Zawsze zastanawialiśmy się, kto może pokonać Djokovica na twardej i trawiastej nawierzchni. Tam jeden z zawodników uderzył go trzykrotnie na twardych kortach. Wizja, jaką mamy odnośnie Djokovica, staje się nieco wątpliwa. Po raz pierwszy w Melbourne pomyśleliśmy, że nadal wygląda na nieco starszego niż na swoje lata (36 lat).

Z Alcarazem i Sinerem Djoković staje w obliczu podwójnego zagrożenia?
Uważajcie, nie możemy zapomnieć o Miedwiediewie! Nie rozmawiamy o tym, ale nadal tam jest. Rok temu widzieliśmy tylko rywalizację pomiędzy Djokoviciem i Alcarazem. Nigdy więcej. Świetne jest to, że istnieje także rywalizacja pomiędzy Alcaraz i Sinner. I to przez długi czas! To miłe. »